Gazeta przypomina, że w 2002 r. J&S podpisała kontrakt z PKN Orlen na dostawę rosyjskiej ropy. Wkrótce potem UOP zatrzymało szefa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego, co było przedmiotem prac komisji śledczej.
Według "Rz", w J&S pracują byli wieloletni działacze PSL, którzy trafili tam, gdy firma podjęła decyzję o wejściu na rynek rzepaku, oleju rzepakowego i biopaliw.
Źródło: "Rzeczpospolita"