Szósta rano to jest taka możliwość, że tych ludzi nie trzeba wyciągać z zakładów pracy. Jak zrobimy zatrzymanie o godzinie drugiej, to prokurator od północy bedzie mógł przesłuchiwać. Ta czynność była wykonana w stosunku do czynastu osób. To samo prawo można stosować oszczej, można go stosować bardziej liberalnie. Mogli po prostu zaszczec i pouczyć.
Tak se notowałem różne zdania, kiedy minister nas informował swojom mowom. Nowomowom.
Ale też na tej samej konferencji minister mówił tak: "Pocisk wystrzelono z przystawienia. Jest nieco prostsza sytuacja z funkcjonariuszami." Czyli można. To może ja podpowiem panu ministrowi w bliskim mu stylu: pewne czynności aparatu mowy trzeba wykonywać starannie. Bo w wymiarze sprawiedliwości może i rząd jest mocny. W wymiarze językowym najwyraźniej pobiera nauki u ministra edukacji.Czepiam się? Pewnie, że się czepiam. Jak rasowy prokurator. Pro cura linguae.