We wtorek przed Sądem Okręgowym w Łodzi stanął wójt gminy Daszyna Zbigniew Wojtera (zgodził się na podawanie nazwiska) i pięć innych osób, oskarżonych o popełnienie szeregu przestępstw, które miały doprowadzić do uzyskania dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łodzi.
Oskarżycielem w tej sprawie jest prokurator Dominika Surowiec z Prokuratury Krajowej z Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Łodzi. Powiedziała, że oskarżonym grozić mogą kary od 6 miesięcy do nawet 15 lat pozbawienia wolności.
19 zarzutów dla wójta
Prokurator zarzuca Zbigniewowi Wojterze popełnienie 19 przestępstw, w tym składanie nierzetelnych oświadczeń dotyczących prowadzenia gospodarstwa rolnego, umów dzierżawy ziemi i składanie nierzetelnych, pisemnych oświadczeń co do wyników finansowych z działalności oraz posiadanych środków, które miały stanowić źródło finansowania planowanej inwestycji.
Oskarżony według prokuratury miał też złożyć załącznik w postaci poświadczającego nieprawdę biznesplanu, zawierającego nieprawdziwe informacje dotyczące działek wchodzących w skład gospodarstwa rolnego.
Oskarżony usłyszał też 17 zarzutów popełnienia czynów polegających na podrabianiu podpisów w zwrotnych potwierdzeniach odbioru korespondencji do trojga współoskarżonych.
Uzyskanie dopłat w wysokości od 75 do 300 tysięcy złotych każda
Podobne zarzuty prokuratura postawiła pozostałym oskarżonym. Chodzi o przedkładanie nierzetelnych oświadczeń o prowadzeniu działalności gospodarczej, czym oskarżeni mieli wprowadzić w błąd Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i co wpłynęło na decyzje agencji o przyznaniu wsparcia finansowego na rozwój gospodarstw rolnych. Według prokuratora chodziło o uzyskanie dopłat w wysokości od 75 do 300 tys. zł każda.
Na wtorkowej rozprawie sąd przesłuchał Katarzynę W. oraz Wiesława W. Oboje nie przyznali się do popełnienia przestępstwa i odmówili składania wyjaśnień. Sędzia Anna Seniuk odczytała więc wyjaśnienia oskarżonych z postępowania przygotowawczego.
Katarzyna W. wyjaśniała, że wnioski o dopłaty dotyczyły ziemi, która była uprawiana (zboża, kukurydza, buraki i rzepak) i była jej własnością, co mogą potwierdzić pracownicy i sąsiedzi.
Wyjaśniała przed prokuratorem, że to mąż (Marek W.) wskazywał działki, na które należy złożyć wnioski o dopłaty. Zajmował się też sprawami gospodarstwa. Potwierdziła w śledztwie, że podpisy na dokumentach w tym na wnioskach o dopłaty, należą do niej, chociaż co do podpisów na niektórych dokumentach miała wątpliwości, a niektóre kwestionowała.
Na wiele pytań dotyczących wniosków oskarżona odpowiadała "nie wiem" lub "nie pamiętam", argumentując, że wszystkimi sprawami gospodarstwa zajmował się mąż, który miał jej upoważnienie. Podobne upoważnienie do odbioru dokumentów miał jej szwagier.
Wiesław W. w swoich wyjaśnieniach w śledztwie kwestionował swoje podpisy pod przedstawionymi mu przez prokuratora umowami, aneksami do umów, czy fakturami.
Oskarżony mówił, że większość spraw załatwiał Marek W., a co do niektórych prezentowanych mu dokumentów zaprzeczał, że je podpisywał albo zasłaniał się niepamięcią.
Nieprawomocny wyrok dla wójta Daszyny
Oskarżony wójt Gminy Daszyna będzie składał wyjaśnienia prawdopodobnie na kolejnej rozprawie. Sędzia Anna Seniuk odroczyła rozprawę do stycznia przyszłego roku, uzasadniając to m.in. koniecznością uzupełnienia materiału dowodowego.
Jeden z obrońców złożył wniosek o dołączenie do akt protokołów wyjaśnień oskarżonych z wcześniejszego procesu, w którym oskarżonym był także wójt Daszyny.
W lipcu 2024 roku Sąd Okręgowy w Łodzi nieprawomocnie skazał wójta Daszyny i dziewięć innych osób oskarżonych o wyłudzenie dotacji i dopłat do działalności rolniczej. Wójt Zbigniew Wojtera usłyszał wyrok 3,5 roku więzienia, a pozostali oskarżeni od 1 do 3 lat więzienia. Zbigniew Wojtera powiedział, że wyrok dotychczas się nie uprawomocnił, a po wniesieniu apelacji sprawa jest w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi.
Według Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej włodarz gminy razem z 10 innymi osobami działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Zdaniem śledczych w latach 2009-2017 miała ona wyłudzić na szkodę Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) nawet 11 milionów złotych dotacji unijnych. Prokuratura zarzuciła wszystkim oskarżonym popełnienie około 200 przestępstw.
Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że Zbigniew Wojtera jest winny popełnienia kilkudziesięciu przestępstw, których miał dopuścić się w porozumieniu ze swoim zmarłym bratem Markiem W., byłym pracownikiem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łęczycy Maciejem M. i grupą osób, które występowały w tych sprawach jako tak zwane słupy.
Zbigniew Wojtera wójtem gminy Daszyna jest od 2008 roku. W czasie śledztwa spędził w areszcie 19 miesięcy. W tym czasie w 2018 roku został wybrany na kolejną kadencję. W kwietniu 2024 roku, będąc jedynym kandydatem, ponownie został wybrany na urząd, uzyskując 81 procent głosów.