TVN24 | Łódź

Łódź: Klacz leżała kilka dni na polu. Właściciel: jak się jej polepszy, wtedy wstanie i wróci do gospodarstwa

TVN24 | Łódź

Autor:
pk//rzw
Źródło:
TVN24 Łódź
Klacz leżała kilka dni na polu bez pomocy właściciela
Klacz leżała kilka dni na polu bez pomocy właścicielaAnimal Patrol Straży Miejskiej w Łodzi
wideo 2/3
Animal Patrol Straży Miejskiej w ŁodziKlacz leżała kilka dni na polu bez pomocy właściciela

Łódzka prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie klaczy, która kilka dni leżała na polu bez opieki. Zwierzę było zaniedbane, nie mogło się podnieść, miało przerośnięte kopyta, wzdęty brzuch i choroby skóry. Właściciel konia twierdził, że o niego dbał. Klacz zmarła mimo pomocy weterynarzy.

We wtorek zaniepokojeni mieszkańcy zadzwonili do dyżurnego Straży Miejskiej Łodzi, informując, że od kilku dni widzą leżącego na polu konia, który nie może się podnieść. Kiedy funkcjonariusze Animal Patrolu pojechali na miejsce, potwierdzili te informacje. - Klacz leżała na boku, była bardzo słaba i zaniedbana - mówi rzeczniczka łódzkiej formacji Joanna Prasnowska:

- Klacz miała wzdęty brzuch, poprzerastane kopyta, na skórze liczne zmiany - świerzb i pchły. Widać było, że od lat nie oglądał jej lekarz weterynarii. Mimo ogromnej pomocy odeszła od nas we wtorek rano - powiedziała strażniczka miejska. Dodała, że do Prokuratury Rejonowej Łódź Górna zostało złożone zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Klacz leżała kilka dni na polu bez pomocy właścicielaAnimal Patrol Straży Miejskiej w Łodzi

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Właściciel klaczy: nie potrzebowała pomocy lekarza weterynarii, była zadbana.

Na miejsce, gdzie koń leżał od kilku dni, przyszedł jego właściciel. Starszy mężczyzna w rozmowie ze służbami nie miał sobie nic do zarzucenia.

- Klacz jest już stara, nie potrzeba jej pomocy weterynarza, jak się jej polepszy, wtedy wstanie i wróci do gospodarstwa - relacjonuje słowa mężczyzny Joanna Prasnowska.

Klacz leżała kilka dni na polu bez pomocy właścicielaAnimal Patrol Straży Miejskiej w Łodzi

Prokuratura wszczęła dochodzenie. Będzie sekcja zwłok klaczy

- Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej Łódź Górna wpłynęło w środę — potwierdził prokurator Tomasz Szczepanek z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

- Będzie przeprowadzone dochodzenie w celu ustalenia, czy dopuszczono się przestępstwa z ustawy o ochronie zwierząt. W celu ustalenia kompleksowych obrażeń zwierzęcia zostanie przeprowadzona też jego sekcja zwłok - zapowiedział prokurator Szczepanek.

Przestępstwo znęcania się nad zwierzętami lub nieuzasadnionego uśmiercenia zwierzęcia zagrożone jest karą 3 lat pozbawienia wolności.

Klacz leżała od kilku dni na polu na obrzeżach Łodzi

Autor:pk//rzw

Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: Animal Patrol Straży Miejskiej w Łodzi

Pozostałe wiadomości