Kultura i styl

Złote Lwy dla "Ostatniej rodziny"

Kultura i styl

To film o malarzu Zdzisławie Beksińskim i jego synu Tomaszutvn24
wideo 2/4

Film "Ostatnia rodzina" Jana P. Matuszyńskiego otrzymał Złote Lwy 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni. Andrzej Seweryn i Aleksandra Konieczna za role małżonków Zdzisława i Zofii Beksińskich w tym samym filmie otrzymali nagrody dla najlepszych aktorów pierwszoplanowych.

Festiwalowe nagrody zostały wręczone podczas gali w Teatrze Muzycznym. Złote Lwy otrzymał film "Ostatnia rodzina" Jana P. Matuszyńskiego. Dostał także nagrodę publiczności. Srebrne Lwy za film "Jestem mordercą" otrzymał reżyser Maciej Pieprzyca.

Platynowe Lwy - nagrodę za całokształt twórczości odebrał Janusz Majewski, reżyser, scenarzysta, dramatopisarz i wykładowca. Specjalną pozakonkursową nagrodę za najnowszy film "Powidoki" otrzymał Andrzej Wajda. Nagrodę specjalną za odwagę w przekraczaniu granic gatunkowych w filmie "Czerwony Pająk" otrzymał reżyser Marcin Koszałka.

Nagrodę za najlepszą pierwszoplanową rolę męską (Zdzisława Beksińskiego w filmie "Ostatnia rodzina") przyznano Andrzejowi Sewerynowi. Z kolei laur za najlepszą pierwszoplanową rolę kobiecą otrzymała Aleksandra Konieczna, również za kreację w filmie "Ostatnia rodzina".

PRZECZYTAJ WYWIAD Z ANDRZEJEM SEWERYNEM W MAGAZYNIE TVN24

Andrzej Seweryn jako Zdzisław Beksińskifot. Hubert Komerski/Kino Świat
Aleksandra Konieczna jako Zofia Beksińskafot. Hubert Komerski/Kino Świat

Za najlepszą aktorkę drugoplanową uznana została Dorota Kolak, którą jury doceniło za rolę w "Zjednoczonych stanach miłości", a za najlepszego aktora drugoplanowego Łukasz Simlat, uhonorowany za kreację w tym samym filmie.

Nagrodę za reżyserię filmu "Zjednoczone stany miłości" otrzymał Tomasz Wasilewski.

Nagroda za najlepszy scenariusz powędrowała do Macieja Pieprzycy za film "Jestem mordercą". Laur za dźwięk w filmie " Na granicy" przyznano Marcinowi Kasińskiemu i Kacprowi Habisiakowi.

Kadr z filmu "Jestem mordercą"Next Film

Beata Walentowska otrzymała laur za "Zjednoczone stany miłości". Piotr Sobociński został nagrodzony z zdjęcia do "Wołynia". Nagrodę za najlepszą muzykę do filmu "Szczęście świata" otrzymali Janusz Wojtarowicz, Paweł Baranek, Marcin Gałażyn. Za scenografię do filmu "Szczęście świata" nagrodzony został Andrzej Kowalczyk.

Złoty Pazur powędrował do Karoliny Breguły za film "Biuro budowy pomnika" oraz dla Piotra Dumały za "Ederly". Nagrodę za debiut reżyserski otrzymał Bartosz M. Kowalski, reżyser filmu "Plac zabaw".

Michalina Łabacz otrzymała laur za profesjonalny debiut aktorski w filmie "Wołyń". Nagrodę za najlepszą charakteryzację w tym samym filmie otrzymała Ewa Drobiec. Za najlepsze kostiumy do filmu "Zjednoczone stany miłości" została nagrodzona Monika Kaleta.

Michalina Łabacz jako Zosia w filmie "Wołyń" Wojciecha SmarzowskiegoForum Film Poland

Ważne wyróżnienia

Jury postanowiło przyznać także pozakonkursową Nagrodę Specjalną Andrzejowi Wajdzie, którego nowy film "Powidoki" prezentowano na festiwalu poza konkursem, na pokazie specjalnym. Szef jury Filip Bajon powiedział o "Powidokach": - Ten film, który zobaczyliśmy, nas zachwycił. W jury spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy i powiedzieliśmy, że nie możemy nie zauważyć tego filmu, który co prawda dzieje się w latach 50., ale jest cały czas aktualny.

Gdy Wajda wszedł na scenę, by odebrać nagrodę, artyści na widowni w Teatrze Muzycznym przywitali go kilkuminutową owacją na stojąco. Platynowe Lwy jako wyraz uznania za całokształt twórczości odebrał podczas gali reżyser Janusz Majewski, który zwrócił się z apelem do młodych, aby się "nie lękali". - Chciałem powiedzieć, żebyście byli sobą. Powiem słowami naszego wielkiego rodaka: nie lękajcie się! ]Ja robiłem zawsze to, co uważałem, że trzeba robić i co ja chciałem robić. Często to było na jakimś marginesie, a potem się okazało, że to jednak ma jakiś sens" - mówił Majewski.

Niezwykła historia

Uznana przez jury za najlepszy film tegorocznego festiwalu "Ostatnia rodzina" w reżyserii 32-letniego Jana P. Matuszyńskiego opowiada o prawie trzech dekadach z życia Zdzisława Beksińskiego i jego żony Zofii oraz o relacjach artysty z synem, dziennikarzem muzycznym Tomaszem. Zdzisława zagrał Andrzej Seweryn, Zofię - Aleksandra Konieczna, Tomasza - Dawid Ogrodnik. Akcja zaczyna się w 1977 r. Tomasz Beksiński wprowadza się do własnego mieszkania. Rodzice mieszkają tuż obok, na tym samym osiedlu - przez co ich kontakty z synem pozostają bardzo intensywne. Nadwrażliwa, niepokojąca osobowość Tomka powoduje, że matka wciąż martwi się o syna. W tym samym czasie Zdzisław Beksiński próbuje całkowicie poświęcić się sztuce. Po pierwszej nieudanej próbie samobójczej Tomka, Zdzisław i Zofia muszą podjąć walkę o syna, a zarazem - o przywrócenie kontroli nad własnym życiem. Gdy Zdzisław podpisuje umowę z mieszkającym we Francji marszandem, a Tomek zaczyna pracę w Polskim Radiu, wydaje się, że rodzina najgorsze kłopoty ma już za sobą. Seria dziwnych, naznaczonych fatum zdarzeń dopiero jednak nadejdzie.

"Film nieśmiertelny"

Przez bardzo wiele osób za faworyta do tegorocznych Złotych Lwów uznawany był "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. Smarzowski nie dostał jednak od jury nagrody (za "Wołyń" przyznano nagrody w kategoriach zdjęcia, charakteryzacja i debiut aktorski). Uhonorować postanowił go tymczasem Jacek Kurski, który o swojej decyzji poinformował dziennikarzy, a chwilę wcześniej reżysera "Wołynia", tuż po zakończeniu gali.

- Korzystając z uprawnień prezesa Telewizji Polskiej, postanowiłem przyznać Nagrodę Specjalną TVP dla filmu, który osobiście uważam za najlepszy film tegorocznego Festiwalu Filmowego w Gdyni, mianowicie "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego – powiedział Kurski.

Umówiliśmy się z reżyserem, że uroczyste wręczenie nagrody nastąpi we wtorek w Warszawie. Dzisiaj tylko pozwalam sobie poinformować państwa o tej nagrodzie. Nagroda wynosi 100 tys. zł, pochodzi z funduszu popierania twórczości, który jest w dyspozycji prezesa" - tłumaczył. Kurski określił "Wołyń" jako "najwybitniejszy film, który ociera się o geniusz, który jest filmem nieśmiertelnym".

Najważniejsza impreza

O Złote Lwy walczyło w tym roku 16 produkcji, wśród nich: "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego, opowiadająca o rodzinie Beksińskich "Ostatnia rodzina" Jana P. Matuszyńskiego, inspirowany historią "Wampira z Zagłębia" thriller "Jestem mordercą" w reż. Macieja Pieprzycy, nowy film Ryszarda Bugajskiego "Zaćma" o sadystycznej funkcjonariuszce UB, jednej z najbardziej niesławnych postaci powojennej Polski Julii Brystygierowej, zwanej "Krwawą Luną", oraz m.in. "Zjednoczone stany miłości" Tomasza Wasilewskiego i "Plac zabaw" Bartosza M. Kowalskiego.

Festiwal Filmowy w Gdyni to najważniejsza doroczna impreza poświęcona polskiej kinematografii.

Złote Lwy dla "Ostatniej rodziny" na 41. Festiwalu w Gdyni:

Złote Lwy dla "Ostatniej rodziny" na 41. Festiwalu w Gdyni

Autor: js/mtom / Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Hubert Komerski/Kino Świat