"To zdjęcie zostało skradzione". Phelps w slipkach nie reklamuje LV

TVN24

Annie Leibovitz/Louis VuittonNowe twarze domu mody Louis Vuitton: amerykański pływak Michael Phelps i radziecka gimnastyczka Łarysa Łatynina

- To zdjęcie zostało skradzione. I nie jest częścią oficjalnej kampanii - tak francuski dom mody Louis Vuitton zareagował na doniesienia prasowe o tym, że amerykański pływak Michael Phelps został nową twarzą marki. Media pisząc o tym, opublikowały zdjęcie, na którym ten najbardziej utytułowany olimpijczyk w historii leży w wannie pełnej wody ubrany jedynie w swoje "służbowe" slipki.

Fotografię po raz pierwszy opublikował amerykański portal poświęcony gwiazdom JustJared i za nim podchwyciły to media na całym świecie. Michael Phelps w swoich pływackich slipkach i z okularkami na czole leży w wannie pełnej wody w hotelowej łazience, a obok leży ręcznik kąpielowy i torba z charakterystycznym monogramem LV - sławna portrecistka gwiazd Annie Leibovitz zrobiła je w Londynie w trakcie igrzysk olimpijskich.

Gazety uznały, że to część kampanii reklamowej francuskiego domu mody Louis Vuitton.

- To zdjęcie zostało skradzione. I nie jest częścią oficjalnej kampanii - zareagował rzecznik luksusowej marki. Jednocześnie potwierdził, że pływak został nową twarzą Vuittona i dołączył m.in. do innych sportowców: boksera Muhammada Ali oraz tenisistów Andre Agassiego i Steffi Graff.

Michael Phelps w hotelowej łazience w Londynie podczas igrzysk olimpijskich

Oficjalne zdjęcie przedstawia 27-letniego Phelpsa ubranego w garnitur w towarzystwie 77-letniej Łarysy Łatyniny, uznawanej za najwybitniejszą gimnastyczkę w historii. Oboje są legendarnymi postaciami igrzysk - Amerykanin zdobył 22 medale olimpijskie, a Ukrainka - która trzykrotnie reprezentowała Związek Radziecki - 18 medali. To do Łatyniny przez 48 lat należał rekord zdobytych na igrzyskach krążków. Dziś to Phelps jest najbardziej utytułowanym olimpijczykiem w historii.

Razem siedzą na kanapie sportretowani przez Leibovitz, a poniżej jest podpis w języku włoskim: "Due percorsi straordinari. Uno stesso destino", co można przetłumaczyć "Dwie niezwykłe ścieżki kariery. Ten sam los".

Luksus, gwiazdy i środowisko

Zdjęcie jest częścią serii "The Journeys" francuskiej firmy, która wspiera projekt walki ze zmianami klimatycznymi byłego wiceprezydenta USA, Ala Gore'a. - Naszym celem było poszerzenie idei podróży poza jej wymiar geograficzny. Chcieliśmy sięgać głębiej, niż tylko cel promocyjny - przyznał Pietro Beccari z Luis Vuitton.

Dlatego w kampanii "The Journeys" - którą rozpoczęto w 2007 roku - występują znani ludzie, a nie zawodowi modele. I pokazywani są w miejscach, które się z nimi kojarzą, w kontekście podróży, które zmieniły ich życie. Michaił Gorbaczow został sportretowany na tle Muru Berlińskiego, Bono z U2 i jego żona Ali w Afryce, gdzie działają charytatywnie, Sean Connery na plaży w pobliżu swojego domu na Bahamach, a Angelina Jolie w Kambodży, gdzie kręciła "Larę Croft: Tomb Raider" i w sierocińcu poznała małego chłopca Maddoxa, którego postanowiła adoptować i zająć się działalnością humanitarną.

Michael Phelps na okładce najnowszego numeru magazynu "Details"

W projekcie Vuittona wystąpiły również inne wybitne nazwiska, jak Catherine Deneuve, Keith Richards, Pele, Zinedine Zidane, a także Francis Ford Coppola wraz z córką Sofią. W 2009 roku w kampanii wystąpili trzej astronauci z misji Apollo 11 - okazją było 40-lecie postawienia stopy przez człowieka na Księżycu.

- To jest dobry przykład tego, jak biznes może być innowacyjny i skuteczny, a jednocześnie przyjazny dla środowiska - Al Gore tak ocenił inicjatywę modowej marki.

Basen zamienił na pole golfowe

Dla Phelpsa to jeden z wielu nowych projektów nie związanych z pływaniem, w które się zaangażował po igrzyskach. Został m.in. twarzą jednej z amerykańskich telewizji golfowych - The Golf Channel. W piątym sezonie programu stacji "The Haney Project" da mu lekcje gry w golfa Hank Haney, były trener Tigera Woodsa, a kamera będzie im towarzyszyć na najsłynniejszych polach golfowych na świecie. Premiera we wrześniu.

- Zrobiłem rzeczy, których nikt przede mną nie dokonał. Czas na coś innego - tak multimedalista ogłosił swoją sportową emeryturę.

Autor: am/fac/k / Źródło: New York Magazine, tvn24.pl