Chris Brown skazany, ale nie trafi do więzienia

Chris Brown przed sądem w Londynie 26 października
Chris Brown przed sądem w Londynie 26 października
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/NEIL HALL
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Chris Brown nie pójdzie do więzienia za atak w klubie nocnym z 2023 roku. Sąd wymierzył mu karę ośmiu miesięcy w zawieszeniu za pobicie producenta muzycznego.

W poniedziałek amerykański piosenkarz Chris Brown pojawił się w londyńskim Southwark Crown Court w związku ze sprawą dotyczącą zdarzenia w klubie nocnym "Tape" w brytyjskiej stolicy w lutym 2023 roku. Muzyk, wraz z trenerem wokalnym Omololu Akinlolu, wdał się tam w bójkę i zaatakował producenta muzycznego Abrahama Diawa.

Sędzia Tony Baumgartner zdecydował o wymierzeniu Brownowi kary ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 12 miesięcy, a jego trenerowi - czterech miesięcy w zawieszeniu na 12 miesięcy. "Był to poważny przypadek przemocy w miejscu publicznym" - powiedział. Obaj muszą zapłacić też po 1,5 tys. funtów kosztów procesowych.

Chris Brown przed sądem w Londynie, 26 października 2026
Chris Brown przed sądem w Londynie, 26 października 2026
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NEIL HALL

Sąd o wyroku na Chrisa Browna

W lipcu tego roku Brown i Akinlolu przyznali się do zarzutu udziału w bójce, zaprzeczając jednak poważniejszym zarzutom dotyczącym usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz napaści skutkującej rzeczywistym uszczerbkiem na zdrowiu.

Według sądu Brown "kilkukrotnie użył butelki", uderzając Diawa, w tym dwukrotnie uderzył go butelką w głowę. Stanowiło to "wyraźne zagrożenie'' i groziło "spowodowaniem znacznie poważniejszych obrażeń" niż te, których ostatecznie poszkodowany doznał. Akinlolu z kolei według sądu stał się "aktywnym uczestnikiem" i odegrał "znaczącą" rolę w tym ataku. Diaw po bójce trafił do szpitala; doznał urazu głowy i problemów z układem mięśniowo-szkieletowym.

Chris Brown
Chris Brown
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Sędzia zwrócił uwagę na dwie poprzednie sprawy, w których Brown został skazany za użycie przemocy - w 2009 i 2013 roku. Obie dotyczyły pobicia, w pierwszej z nich muzyk pobił swoją ówczesną partnerkę, Rihannę. "Pana sława, sukces komercyjny oraz pozycja zawodowa nie uprawniają pana do specjalnego traktowania - prawo odnosi się do wszystkich w równym stopniu" - mówił sędzia Baumgartner. Jak dodał, wydając wyrok, wziął jednak m.in. pod uwagę to, że Brown jest ojcem czwórki dzieci, jego "stałe zatrudnienie" i "działalność charytatywną".

Redagował AM

Źródło: Reuters, BBC
Czytaj także: