Wypadek na Rysach. "Stan obojga rannych się poprawia"

Kraków

Aktualizacja:
Wypadek na Rysach

Jak informuje ordynator oddziału ratunkowego stan kobiety, która została ranna w czasie niedzielnego wypadku na Rysach jest stabilny. Jej mąż, który ucierpiał bardziej, został przewieziony do szpitala ortopedyczno-rehabilitacyjnego w Zakopanem. Jego zdrowiu również nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w niedzielę Tatrach. W drodze na Rysy dwoje turystów prawdopodobnie poślizgnęło się na płacie śniegu i spadło z dużej wysokości.

Jak ustalił reporter TVN24, mężczyzna jest ciężko ranny, ma wielonarządowe obrażenia. Z gór ranni zostali ewakuowani śmigłowcem. Trafili do szpitala w Zakopanem.

Do zdarzenia doszło w Kotle pod Rysami, od strony Czarnego Stawu. – Zgłoszenie o wypadku otrzymaliśmy ok. godz. 13.10 - poinformował w niedzielę ratownik dyżurny TOPR Andrzej Maciata.

Wypadek w TatrachTVN 24

Stan ciężki

Ranni turyści zostali przetransportowani do szpitala w Zakopanem. - Mężczyzna miał rozległy uraz głowy, złamany kręgosłup szyjny, kobieta ma złamane udo. Stan obydwu osób był ciężki - mówił Ali Issa Darwich, lekarz ze szpitala powiatowego w Zakopanem.

- Lekarz dyżurujący powiedział, że 31-letni mężczyzna nie czuje ani rąk, ani nóg, a jego stan jest ciężki, zagrażający życiu - dodał Maciej Stasiński, dziennikarz TVN24.

Późnym popołudniem mężczyzna został przetransportowany do Kliniki Ortopedii i Rehabilitacji KBK w Zakopanem. - Z moich ostatnich informacji wynika, że stan obojgu z nich się poprawia - zdradza dla TVN24.pl ordynator Ali Issa Darwich.

Wypadek w Tatrachtvn24

Trudna akcja

Akcja ratunkowa była trudna i trwała ok. dwóch godzin.

- W Tatrach wieje halny, to dla pilotów śmigłowca i policjantów trudne warunki. Technik pokładowy poinformował, że śmigłowiec nie może normalnie zawisnąć, tak jak się to odbywa przy tego typu akcjach. Cały czas się chwieje – relacjonował Stasiński.

"Nie mieli wyposażenia"

TOPR przestrzega niedoświadczone osoby przed wycieczkami w góry.

- Szlak na Rysy o tej porze ciągle jest bardzo trudny. Ci turyści nie mieli wyposażenia i ulegli nieszczęśliwemu wypadkowi - stwierdził Andrzej Górka z TOPR. - Warunki do turystyki są wymagające, część szlaków ma charakter letni, nie ma śniegu i jest ciepło. Natomiast na części szlaków zalega dosyć dużo śniegu, szczególnie na szczytach wysokogórskich. Wędrowanie tam jest trudnym wyzwaniem i wymaga dużych umiejętności - dodał.

Zobacz materiał Faktów TVN.

30.06.2014 | Turyści bez przygotowania szturmują Tatry. Wielu brakuje też wyobraźniRenata Kijowska | Fakty TVN

Autor: mmw,koko/b/zp / Źródło: TVN24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Kraków