41-latek został namierzony przez krakowskich "łowców głów", a następnie zatrzymany przez chorwackich funkcjonariuszy w nocy z poniedziałku na wtorek.
Policjanci działali na podstawie wydanego w poniedziałek przez krakowski sąd okręgowy Europejskiego Nakazu Aresztowania. 41-latek pozostaje w rękach policji w Chorwacji, o jego ekstradycji do Polski zdecyduje tamtejszy sąd. Według nieoficjalnych informacji chodzi o Patryka P. z grupy Wisła Sharks.
Pięć miesięcy poszukiwań
Mężczyzna został namierzony za granicą przez policjantów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie, czyli tzw. "łowców głów". Biuro prasowe małopolskiej policji podało, że 41-latek był poszukiwany po tym, jak nie stawił się w zakładzie karnym po prawomocnym wyroku. Sąd Okręgowy w Krakowie skazał go na sześć lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działalność narkotykową.
Według informacji policji, poszukiwany stał na czele bojówki pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich, a w ramach działalności zorganizowanej grupy zajmował się przestępczością narkotykową - m.in. sprowadzaniem, handlem oraz rozprowadzaniem środków odurzających w Polsce. Przestępcza działalność miała trwać od 2007 do 2017 roku.
Poszukiwania trwały od połowy marca br. Policjanci ustalali, że 41-latek często zmieniał miejsca zamieszkania, a w uniknięciu kary miały mu pomagać osoby związane ze środowiskiem pseudokibiców z całej Polski. Z ustaleń "łowców głów" wynikało, że w ostatnich dniach wyjechał za granicę i zaczął przemieszczać się po różnych państwach Europy.
W sprawę zaangażowane zostało Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji. Po uzyskaniu informacji o miejscu jego pobytu, uruchomiono procedurę związaną z wydaniem Europejskiego Nakazu Aresztowania.