Parafianie się nie poddają. Liczą, że ich proboszcz wróci

Baner przed kościołem w Grojcu
Parafianie z Grojca zbierają podpisy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Mateusz Czajka/tvn24.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Biskup odwołał proboszcza parafii w Grojcu (Małopolskie), nowy nie został powołany. Trwa wymiana oświadczeń. Swoje wydał ksiądz, odpowiedziała kuria. Parafianie stoją murem za odwołanym proboszczem. Zbierają podpisy i w dalszym ciągu wierzą, że biskup Roman Pindel przywróci jednak księdza Józefa Zborka na stanowisko.

Spór w Grojcu w powiecie oświęcimskim dalej trwa. Parafianie nie poddają się i liczą na to, że odwołany proboszcz z parafii św. Wawrzyńca wróci na stanowisko. Kuria 2 października wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że jego odwołanie jest wynikiem procesu kanonicznego. Wskazano wtedy jedynie, że powodem są "poważne nieprawidłowości w wypełnianiu urzędu".

W niedzielę 4 października biskup spotkał się wieczorem z radą parafialną, ale wierni otoczyli kościół i nie chcieli go wypuścić.. To udało się dopiero po mediacjach przy udziale policji. Po zajściach kuria wydała kolejne oświadczenie. Zaznaczyła w nim m.in. że nie może wskazać dokładnej przyczyny odwołania ze względu na ochronę prywatności księdza Zborka.

Klatka kluczowa-747588
Parafianie nie chcieli wypuścić swojego biskupa
Źródło: TVN24

Oświadczenie byłego proboszcza, odpowiedź kurii

Dokładnie o przyczynach poinformował sam kapłan 13 października poprzez oświadczenie na stronie parafii. Zaznaczył, że odprowadzał pieniądze należne kurii za drugą i trzecią mszę sprawowaną tego samego dnia - zgodnie z obowiązującymi przepisami regulującymi kwestie ofiar.

Oświadczenie byłego proboszcza parafii w Grojcu
Oświadczenie byłego proboszcza parafii w Grojcu
Źródło zdjęcia: Parafia św. Wawrzyńca w Grojcu

Dzień później kuria odniosła się do przekazanych informacji. Wskazała, że ksiądz Zborek m.in. spalił księgi intencji mszalnych oraz wbrew prawu kanonicznemu odprawiał więcej Mszy świętych niż mógł - nawet sześć jednego dnia.

Ks. Zborek w swoim oświadczeniu także wspomniał o spaleniu księgi, nie podając jednak przyczyny takiego zachowania.

Zgodnie z prawem kanonicznym ksiądz może odprawiać jedną Mszę świętą dziennie. Na kolejne zgodę musi wydać biskup.

Kościół w Grojcu
Kościół w Grojcu
Źródło zdjęcia: Mateusz Czajka/tvn24.pl

Wierni zbierają podpisy

Parafianie nie poddają się i wciąż wierzą, że władze kościelne przywrócą księdza Józefa Zborka na funkcję proboszcza, którą pełnił 29 lat. Uważają go za dobrego i uczynnego kapłana.

- Ludzie po prostu przylgnęli do tego proboszcza, do Kościoła. Dzieci, młodzież, starsi. On był zawsze, na każde zawołanie - mówi jedna z parafianek.

W tym tygodniu ksiądz Zborek nagrodę wójta gminy Oświęcim, który zdecydował się ujawnić (wcześniej na prośbę księdza trzymał to w tajemnicy), że ze swojej pensji były proboszcz od lat wspierał m.in. dzieci z ubogich rodzin.

Trwa zbiórka podpisów, a lista z nimi trafi niebawem do biskupa lub od razu do Watykanu.

Od kilku dni przed kościołem w Grojcu wisi też baner ze słowami poparcia dla kapłana.

Nowego proboszcza jeszcze nie ma, parafią tymczasowo zarządza wikary.

Baner przed kościołem w Grojcu
Baner przed kościołem w Grojcu
Źródło zdjęcia: Mateusz Czajka/tvn24.pl
Klatka kluczowa-774639
"Czując się w obowiązku...". Ksiądz z Grojca ujawnił, dlaczego został odwołany
Źródło: Fakty TVN
Źródło: Google Maps
Źródło: TVN24, tvn24.pl
Czytaj także: