Pożar wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w domu jednorodzinnym w Kozowie. Zmarła to najprawdopodobniej starsza kobieta.
- Dziś w nocy o 1:02 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w miejscowości Kozów. Pierwsza jednostka ochotnicza była na miejscu już po kilku minutach, mimo tego kiedy strażacy dotarli na miejsce ogień obejmował już kilka pomieszczeń i rozprzestrzenił się na sąsiedni budynek gospodarczy. Niestety podczas przeszukiwań spalonego domu strażacy odnaleźli ciało jednej osoby - przekazał w rozmowie z tvn24.pl mł. bryg. Mariusz Czapelski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Końskich.
Jak przekazał strażak, zmarła to najprawdopodobniej 95-letnia mieszkanka domu. Jej tożsamość nie została jednak jeszcze ostatecznie potwierdzona. - Z relacji sąsiadów wynikało, że kobieta mieszkała sama - dodał Czapelski.
W akcji gaśniczej uczestniczyło 35 strażaków. Działania zakończyły się po godzinie 3 nad ranem.
Przyczyny tragedii nie są jeszcze znane, okoliczności zdarzenia bada policja.