Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary

W przystanek autobusowy uderzyła przyczepa (zdjęcie ilustracyjne)
Do zdarzenia doszło w powiecie żywieckim
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.

Pan Maciej z powiatu żywieckiego opowiedział Kontaktowi24 informację o tym, co przydarzyło się jego córce w czasie podróży autobusem. Kupiła bilet w aplikacji mobilnej, a przy sobie miała legitymację szkolną uprawniającą do przejazdu ulgowego.

- Podczas kontroli, okazało się, że wybrała zły bilet, zaznaczając w aplikacji złą strefę. Powinna wybrać bilet za trzy złote, a kliknęła zakup biletu za dwa złote i siedemdziesiąt groszy. Z tego, co mi opowiadała, od razu powiedziała do kobiety przeprowadzającej kontrole, że doszło do pomyłki i może dopłacić te 30 groszy różnicy, ale pani była nieugięta i wystawiała 15-latce wezwanie do zapłaty na kwotę 353 złotych, w tym 350 opłaty dodatkowej - opowiedział Kontaktowi24 pan Maciej.

Córka po jakimś czasie zadzwoniła do niego i jak wskazuje pan Maciej, "była przerażona, zawstydzona i kompletnie nie rozumiała, dlaczego została potraktowana jak osoba, która świadomie chciała oszukać przewoźnika". Dodał, że gdy opublikował jej historię w mediach społecznościowych, dostał wiele sygnałów, że nie tylko jej przydarzyła się podobna historia.

"Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej"

O sprawie porozmawialiśmy z burmistrzem żywca Antonim Szlagorem. Zapytaliśmy o mandat dla dziewczynki i powód jego wystawienia. Wyjaśnił, że podczas zakupu biletu dziewczynka wybrała niewłaściwą ulgę.

- Dziecko w wyniku pomyłki zakupiło bilet o wartości niższej o 30 groszy od wymaganej. Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej. Kontroler mógł je pouczyć, niemniej jednak i tak postąpił zgodnie z literą prawa. Ze względu na okoliczności sprawy poleciłem anulować ten mandat - powiedział nam Antoni Szlagor.

Burmistrz wytłumaczył nam też, że w MZK w Żywcu za kontrole biletów odpowiada firma zewnętrzna.

- Poprosiłem również, aby spółka przekazała firmie kontrolerskiej, że w przypadku podobnych pomyłek pasażer powinien mieć możliwość dopłacenia brakującej kwoty. To proste, ludzkie podejście. Każdemu może zdarzyć się pomyłka - przekazał tvn24.pl Antoni Szlagor.

"Opłaty te zostaną anulowane"

Na stronie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Żywcu pojawił się krótki komunikat o anulowaniu opłat dodatkowych.

"Mając na uwadze ostatnie wydarzenia dotyczące wystawienia opłat dodatkowych z tytułu zaniżonej o 30 groszy opłaty za zakupione bilety ulgowe, decyzją Burmistrza Miasta Żywca oraz Zarządu Spółki MZK Żywiec opłaty te zostaną anulowane" - napisano.

Skontaktowaliśmy się z panem Maciejem w piątek późnym popołudniem. Jeszcze nie otrzymał informacji o anulowaniu mandatu.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl, Kontakt24
Czytaj także: