Policjanci, którzy patrolowali na motocyklach autostradę A4 w Katowicach 2 sierpnia zauważyli na trasie rowerzystę. W świetle przepisów mężczyzna nie mógł jechać takim pojazdem po tego typu trasie. Mundurowi zatrzymali go natychmiast do kontroli. 38-latek z Bydgoszczy został przebadany pod kątem zawartości alkoholu w organizmie. Okazało się, że ma go 1,5 promila.
"Został ukarany mandatami za kierowanie rowerem pod wpływem alkoholu, poruszanie się rowerem po autostradzie oraz niewłaściwy stan techniczny jednośladu. Łączna wysokość nałożonych mandatów wyniosła blisko 3 tysiące złotych" - poinformowała w komunikacie Komenda Miejska Policji w Katowicach.
- Z powodu stanu nietrzeźwości policjanci nie byli w stanie ustalić, dlaczego mężczyzna znalazł się na autostradzie A4 - powiedział nam podkomisarz Dominik Michalik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.
Autostrada A4 przecina Katowice nieopodal centrum miasta.