Ogień pojawił się w trzech różnych miejscach

Altany spłonęły doszczętnie
Altana pani Olgi całkowicie spłonęła
Źródło wideo: Olga Matyl
Źródło zdj. gł.: ROD Irys w Rudzie Śląskiej
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na terenie ogródków działkowych w Rudzie Śląskiej ogień pojawił się w trzech różnych miejscach. Altany doszczętnie spłonęły. - Działka była dla nas drugim, małym domem - powiedziała nam właścicielka jednej z nich Olga Matyl. Sprawę bada policja.

Na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych "Irys" w Rudzie Śląskiej w nocy z 25 na 26 sierpnia doszło do pożaru altan. Jak przekazała nam straż pożarna, altany znajdowały się w trzech różnych miejscach i nie sąsiadowały ze sobą. Na szczęście nikogo nie było wewnątrz i nikt nie został poszkodowany.

- Około godz. 1.11 otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące pożaru jednej z altanek. Do działań zgodnie z procedurą zadysponowano dwa zastępy - powiedział nam mł. asp. mgr Dawid Strączek.

Jak dodał, w trakcie akcji o godzinie 1.59 strażacy otrzymali dwa kolejne zgłoszenia dotyczące kolejnych dwóch altan z zabudowaniami gospodarczymi. Wezwano kolejne zastępy - w sumie na miejscu działało ich pięć.

"Są doszczętnie spalone"

Sławomir Barwiak, prezes zarządu ROD "Irys" w Rudzie Śląskiej, powiedział nam, że w przeszłości na terenie ogródków nie dochodziło do podobnych pożarów.

- To były bardzo zadbane i bardzo pielęgnowane działki. Trzy altany i pomieszczenia gospodarcze są do wyburzenia, a materiał do wywiezienia. Są doszczętnie spalone. Nie ma co ratować - opowiedział nam Sławomir Barwiak.

Zapowiedział także, że ROD pomoże właścicielom ogródków - wspomoże ich finansowo i wesprze w uprzątnięciu pogorzelisk. Zarząd ROD "Irys" rozważa także, czy nie zabezpieczyć dodatkowo terenu przed podobnymi zdarzeniami.

Altany spłonęły doszczętnie
Altany spłonęły doszczętnie
Źródło zdjęcia: ROD Irys w Rudzie Śląskiej

"Była dla nas drugim, małym domem"

Właścicielka jednego z ogródków Olga Matyl powiedziała nam, że na pogorzelisku nie znalazła niektórych rzeczy przechowywanych w altanie - m.in. kina domowego i telewizora. Zostały za to puszki po piwie.

- Działka była dla nas drugim, małym domem, gdzie spędzało się czas z rodziną, z wnukami. Nawet spało się z dzieciakami w ogródku. Teraz nie ma nic. Ktoś bezczelnie wszystko zniszczył - opowiedziała tvn24.pl Olga Matyl.

Jak dodała, zaledwie dwa tygodnie temu skończyła remont altany.

Tak wygląda wnętrze altany Pani Olgi
Tak wygląda wnętrze altany Pani Olgi
Źródło zdjęcia: Olga Matyl

Sprawą zajmuje się policja

Ponieważ ogień pojawił się w trzech różnych miejscach, zapytaliśmy policję, czy na działkach doszło do podpaleń. Sprawą zajmuje się rudzka komenda.

- Na ten moment nie wykluczamy żadnego scenariusza. Czekamy na opinię biegłego - przekazał tvn24.pl sierż. szt. Krzysztof Strózik, zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej.

Jeśli masz ważne informacje, albo ciekawą historię, napisz do autora: mateusz.czajka@wbd.com

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: