Policjanci i strażacy z Pyskowic (woj. śląskie) pojechali do jednego z mieszkań w związku ze zgłoszeniem dotyczącym zatrucia czadem. - Z przekazanych strażakom informacji wynikało, że po kąpieli 41-letnia kobieta zaczęła odczuwać duszności oraz zawroty głowy. W mieszkaniu przebywała również szóstka dzieci. W lokalu używany był piecyk gazowy, nie było natomiast zainstalowanego czujnika tlenku węgla - poinformowała Komenda Wojewódzkiej Policji w Katowicach
Do szpitala trafiło siedem osób, w tym sześcioro dzieci w wieku od roku do 15 lat. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejscu działania prowadzili policjanci, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz przedstawiciele Zarządu Budynków Miejskich i Ośrodka Pomocy Społecznej. Strażacy wykonali pomiary stężenia tlenku węgla oraz badania zawartości tlenku w wydychanym powietrzu u domowników.
Mieszkanie zostało przewietrzone, a po zakończeniu działań nie stwierdzono już obecności czadu w lokalu.
Wszystkie osoby zostały przewiezione do szpitali w celu dalszej diagnostyki.
Uwaga na czad w sezonie grzewczym
Policjanci w Pyskowicach interweniowali w mieszkaniu po zgłoszeniu podejrzenia tlenku węgla. Siedem osób, w tym sześcioro dzieci do 15 lat, trafiło do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Tlenek węgla jest gazem bezbarwnym i bezwonnym, a jego obecność jest niewyczuwalna dla człowieka. Objawy zatrucia to między innymi bóle i zawroty głowy, duszności, nudności, osłabienie, a w skrajnych przypadkach utrata przytomności.
Służby przypominają, że do zatruć czadem najczęściej dochodzi w mieszkaniach wyposażonych w piecyki gazowe, kotły centralnego ogrzewania, kominki czy podgrzewacze wody, zwłaszcza w sezonie grzewczym i w pomieszczeniach o niesprawnej wentylacji.
- Czujnik tlenku węgla wykrywa niebezpieczne stężenie CO w powietrzu i uruchamia alarm, zanim pojawią się pierwsze objawy zatrucia. W przypadku jego zadziałania należy natychmiast otworzyć okna, wyłączyć urządzenia grzewcze, jeśli jest to bezpieczne, opuścić mieszkanie i wezwać pomoc pod numerem 112. Do lokalu nie należy wracać do czasu sprawdzenia instalacji przez uprawnione służby - wyjaśnia śląska policja.
Służby apelują o regularne przeglądy instalacji grzewczych, sprawdzanie drożności przewodów kominowych oraz montaż czujników tlenku węgla, które mogą zapobiec tragedii.
Opracowała Natalia Grzybowska
Źródło: KWP Katowice
Źródło zdjęcia głównego: KWP Katowice