Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wybuchu gazu na stacji paliw przy ulicy Kolistej o godzinie 12.12.
Jako pierwsza na miejsce dotarła karetka pogotowia. Ratownicy od razu ruszyli z pomocą dwóm poszkodowanym osobom.
Lądował śmigłowiec LPR
Jak wyjaśnia młodszy kapitan Jakub Tondos, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, to pracownicy firmy serwisującej, którzy ulegli wypadkowi przy przepompowaniu gazu ze zbiornika. Z niewyjaśnionych na razie przyczyn w trakcie przepompowywania doszło do wybuchu gazu.
- Osoby te były poparzone. Były zaopatrywane przez strażaków i zespoły ratownictwa medycznego. Jedna osoba została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, druga karetką - wyjaśnia kapitan Tondos.
Na miejscu pracuje sześć zastępów straży pożarnej. - Sytuacja na ten moment jest opanowana, gaz został odcięty - przekazał Tondos.
Autorka/Autor: Filip Czekała /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock