Do wypadku doszło w sobotę, 10 października, w Bielsku-Białej. Po godzinie 16 na ulicy Kupieckiej kierowca samochodu osobowego potrącił 11-letniego chłopca. Został zatrzymany, 36-latek był pijany.
Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej prokurator Małgorzata Moś-Brachowska przekazała, że 11-latek bawił się z innymi dziećmi, które zdążyły w porę się usunąć. Dodała, że ulica Kupiecka jest dość spokojnym miejscem, gdzie rzadko przejeżdżają samochody.
Chłopiec doznał obrażeń głowy. Na miejscu lądował po niego śmigłowiec pogotowia. Po wypadku 11-latek trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach., gdzie przeszedł operację. Rzecznik GCZD Wojciech Gumułka przekazał w poniedziałek, że 11-latek jest w stanie dobrym i jeszcze dziś opuści szpital.
36-latek był pijany. Wcześniej spowodował kolizję
Prokuratura informowała, że zaraz po wypadku 36-letni mężczyzna miał w organizmie około 1,8 promila alkoholu. Usłyszał już zarzut spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości. Biegli będą sprawdzać z jaką prędkością jechał w chwili zdarzenia.
Jak przekazał nam mł. asp. Kamil Kumorek z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, zanim doszło do wypadku na Kupieckiej, wcześniej na ul. Cieszyńskiej 36-latek najechał na tył innego pojazdu i odjechał z miejsca zdarzenia.