Ukraina przyparta do muru. "Świadczy o krytycznej sytuacji"

Spotkanie Wołodymyra Zełeńskiego i premiera Ukrainy Serhija Koreckiego (12.07.2026)
Jesień i zima będą ciężkie dla Ukraińców, ale też dla Polski. Ekspert o zagrożeniu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: x.com/ZelenskyyUa
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rząd tnie wydatki na nowe budowy i remonty, aby zapewnić środki na obronę, emerytury i świadczenia społeczne - przekazał premier Ukrainy Serhij Korecki. Przyznał też, że część zagranicznego finansowania nie wpłynęła, gdyż Kijów nie wypełnił zobowiązań wobec partnerów.

"Sytuacja finansów publicznych pozostaje trudna. Część zaplanowanego finansowania międzynarodowego na razie nie wpłynęła. Wynika to m.in. z tego, że Ukraina nie zdążyła wypełnić części zobowiązań podjętych wobec partnerów międzynarodowych" - przekazał w mediach społecznościowych Korecki.

"W tych warunkach nadal podejmujemy zdecydowane działania antykryzysowe, aby zapewnić to, co najważniejsze: środki na potrzeby obrony i naszych obywateli. Dziś rząd podjął decyzję określającą priorytety wydatków państwowych" - dodał.

Budżet Ukrainy

Szef rządu wyjaśnił, że przede wszystkim finansowana będzie obrona, emerytury i świadczenia społeczne, a także wynagrodzenia nauczycieli, lekarzy i innych pracowników sfery budżetowej.

Odłożone zostaną za to wydatki na inwestycje budowlane, przebudowy, remonty i zagospodarowanie przestrzeni publicznej.

Korecki podkreślił, że dziś wszystkie zasoby powinny być skierowane na "sprawy o krytycznym znaczeniu" i w tej sytuacji trzeba przestać wydawać pieniądze na to, co nie jest priorytetem.

"Rząd ze swojej strony robi wszystko, co konieczne, by wywiązać się z podjętych zobowiązań i otrzymać zaplanowane finansowanie międzynarodowe. Współpracujemy z parlamentem. Istotna jest tu odpowiedzialna praca deputowanych wszystkich frakcji i grup" - oświadczył Korecki.

Wstrzymane unijne pieniądze

Ukraińskie media przypomniały, że władze zaczęły mówić o krytycznej sytuacji finansów jeszcze w sierpniu. We wrześniu rząd wstrzymał wypłaty na wszystko, co nie jest związane z wojną bądź świadczeniami społecznymi - napisał portal Ekonomiczna Prawda.

"Ograniczenie wydatków dotyczy także finansowania planów odporności. Wstrzymanie budowy obiektów ochronnych wokół infrastruktury energetycznej w przededniu kolejnej zimy, która ma być najtrudniejszą w historii, świadczy o krytycznej sytuacji finansów państwa" - podkreślił portal.

>>> Miliardy euro trafią dziś do Kijowa. Von der Leyen: wsparcie Europy dla Ukrainy jest trwałe

Ekonomiczna Prawda wyjaśniła, że wstrzymanie pomocy od partnerów zagranicznych dotyczy m.in. drugiej transzy unijnej pomocy makrofinansowej w wysokości 4,26 mld dolarów. Miała ona wpłynąć do ukraińskiego budżetu jeszcze w połowie września. Unia Europejska nie zgodziła się na jej wypłatę, ponieważ Ukraina nie spełniła kilku ważnych warunków.

Dla otrzymania tych pieniędzy Rada Najwyższa (parlament) musi podjąć co najmniej cztery decyzje. Chodzi o: przyjęcie ustawy, która znosi zwolnienie z ceł na przesyłki zagraniczne o wartości do 150 euro, uchwalenie ustawy dotyczącej wyceny majątku, podjęcie decyzji o powołaniu komisji, która wybierze członków Izby Rachunkowej oraz wycofanie poprawki, łagodzącej zasady monitorowania finansowego osób zajmujących najwyższe stanowiska publiczne.

"Następne posiedzenie parlamentu, na którym mają być rozpatrzone te projekty ustaw (...), odbędzie się dopiero w połowie października. Jeśli zostaną przyjęte, rząd spodziewa się wpływu transzy z UE w ciągu kolejnych dwóch tygodni, czyli do końca października" - napisała Ekonomiczna Prawda.

Źródło: PAP
Zobacz także: