Sąsiad podąża śladem Polski. Premier wydaje polecenia

Mindaugas Sinkeviczius
Premier Litwy: musimy działać z Polską razem, gdyż doświadczamy wielu ataków hybrydowych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Valdemar Doveiko/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Litewski rząd rozważa opodatkowanie nadzwyczajnych zysków spółek energetycznych. Premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius polecił odpowiednim ministrom pilne dokonanie oceny zmian oraz przygotowanie propozycji - poinformował portal lrt.lt.

"W obecnej sytuacji geopolitycznej decyzje dotyczące opodatkowania nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw energetycznych muszą opierać się na aktualnych danych i konkretnych wyliczeniach. Musimy ocenić, jakie rozwiązania byłyby skuteczne na Litwie i jakie korzyści przyniosłyby mieszkańcom" - oświadczył premier Litwy w komunikacie.

Litwa a podatek od nadzwyczajnych zysków

Oceną zmian i przygotowaniem propozycji opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych mają zająć się ministrzy energetyki, finansów oraz gospodarki i innowacji.

Polecenie obejmuje różne sektory energetyki, w tym rynki paliw, energii elektrycznej i ciepła. Oceniona zostanie skuteczność ewentualnego opodatkowania oraz jego wpływ na ceny energii i sytuację mieszkańców. Ministerstwa mają przedstawić swoje analizy i propozycje do poniedziałku, 9 listopada.

Mindaugas Sinkeviczius
Mindaugas Sinkeviczius
Źródło zdjęcia: Valdemar Doveiko/PAP

Polska wprowadziła podatek

W niedzielę, 1 listopada, w Polsce weszły w życie przepisy ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. Ministerstwo Finansów szacuje, że wpływy budżetowe z podatku wyniosą ok. 5,2 mld zł.

Na początku października prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i skierował ją w trybie tzw. kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. Podobną ustawę prezydent skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego, wówczas w trybie tzw. kontroli prewencyjnej.

Podpisana przez prezydenta ustawa przewiduje 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych. Danina obejmie nadzwyczajne zyski uzyskane w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem paliwami ciekłymi na podstawie koncesji na obrót paliwami z zagranicą.

Podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawa przewiduje minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc. oraz ograniczenie podatku do 50 proc. dochodu lub zysku netto dla podmiotów niewytwarzających paliw.

Jak argumentował rząd, regulacja jest odpowiedzią na gwałtowny wzrost marż i zysków części firm paliwowych po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i zakłóceniach dostaw ropy naftowej.

Ustawa otworzyła też drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne w ramach trzeciej odsłony programu Ceny Paliwa Niżej. Przepis, który to umożliwił, wszedł w życie dzień po opublikowaniu ustawy, w związku z czym program CPN obowiązuje ponownie od 3 października.

Orlen o inwestycji na Litwie

We wtorek Orlen - właściciel litewskiej rafinerii w Możejkach - powiadomił, że analizuje scenariusz rezygnacji z kluczowej inwestycji w rafinerii w Możejkach.

Orlen analizuje celowość dodatkowych nakładów na dokończenie inwestycji w instalację pogłębionego przerobu ropy w Możejkach - poinformował prezes spółki Ireneusz Fąfara. Alternatywą jest rezygnacja z inwestycji i ryzyko zamknięcia litewskiej rafinerii. Według źródeł zbliżonych do spółki na inwestycję brakuje 600-700 mln dol.

Źródło: PAP
Zobacz także: