Kreml chwali Trumpa. "Historyczny moment"

Władimir Putin
Trump o zakłóceniach w działaniu Starlinków
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Doradca rosyjskiego przywódcy Władimira Putina Kiriłł Dmitrijew w pochlebnych słowach wypowiedział się na temat decyzji podjętej przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Doradca Putina odniósł się do uchylenia przez Trumpa stosowania niektórych sankcji przeciwko Rosji.

"Zawieszenie ustawy Grahama przez administrację Trumpa to ważny i prawdziwie historyczny moment" - napisał w mediach społecznościowych Dmitrijew.

Trump uchyla sankcje przeciw Rosji

Dzień wcześniej Trump uchylił stosowanie niektórych sankcji i ceł wobec Rosji, które wynikały z tzw. ustawy Lindseya Grahama, uchwalonej przez Kongres i podpisanej we wrześniu przez prezydenta USA. Trump powołał się przy tym na interes narodowy Stanów Zjednoczonych.

Ustawa nazwana imieniem zmarłego senatora Grahama skodyfikowała istniejące dotychczas sankcje przeciwko Rosji i zachęcała prezydenta USA do nałożenia kolejnych, m.in. na flotę cieni składającą się z przestarzałych statków, które Rosja używa do eksportu swojej ropy i gazu z obejściem zachodnich sankcji.

Rozwiązanie to pozwalało również na nałożenie 100-procentowych ceł na towary wwożone do USA z pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Co więcej, ustawa regulowała kwestię nakładania 500-procentowych ceł na towary sprowadzane do USA z samej Rosji.

Dokument rozszerzał też sankcje wobec Iranu.

Umowa USA-Rosja

Decyzja Trumpa zapadła tydzień po ogłoszeniu przez niego 9 października umowy z Rosją na dostawę 300 tys. ton rosyjskiego oleju napędowego na rynek USA i do innych krajów. Zakłada ona zwiększenie eksportu tego paliwa do 500 tys. ton w listopadzie oraz dwukrotnie większej ilości w kolejnych miesiącach.

Umowa ta oznacza zniesienie części sankcji na eksport rosyjskiego oleju napędowego i wywołała ostrą krytykę ze strony obu amerykańskich partii, Ukrainy oraz wszystkich członków UE podczas szczytu, który odbył się w tym tygodniu w Brukseli.

Źródło: PAP
Zobacz także: