Decyzja dotycząca ratingu Polski. "Nie znalazła odzwierciedlenia"

Andrzej Domański
Relacje rząd-prezydent a oceny ratingowe Polski. Konsekwencje wet Nawrockiego (materiał z sierpnia 2026)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Obniżenie ratingu Polski nie wpłynęło na sytuację finansową kraju - zapewnił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jego zdaniem nie odbiło się to ani na kursie złotego, ani na cenach polskich obligacji skarbowych.

W piątek agencja ratingowa Moody's obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej o jeden stopień z A2 do A3. Krótkoterminowy rating emitenta został obniżony do Prime-2 (P-2) z poziomu P-1. Perspektywa nowej oceny jest stabilna.

Domański o ratingu Polski

W poniedziałek podczas konferencji prasowej w Krakowie minister Domański pytany był o sytuację finansową kraju. Zapewnił, że jest stabilna.

- Jak widzimy dzisiaj na rynku, polskie obligacje skarbowe, ich ceny, rosną. Złoty jest stabilny, więc piątkowa decyzja jednej z agencji ratingowych nie znalazła odzwierciedlenia w chociażby cenach naszych obligacji skarbowych czy w kursie złotego - powiedział.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących wysokiego deficytu, Domański wskazał na konieczność sfinansowania inwestycji w bezpieczeństwo, które, jak wyliczał, kosztują rocznie państwo 200 mld zł i stanowią 5 proc. PKB. Dodał jednocześnie, że rząd podejmuje działania na rzecz obniżenia deficytu.

Apel do prezydenta

Dopytywany o alternatywne działania w tym kierunku, jeśli prezydent Nawrocki nie podpisze ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, odparł, że "prezydent musi stanąć po stronie Polaków, a nie po stronie horrendalnych zysków koncernów paliwowych".

- Złożenie podpisu pod ustawą o opodatkowaniu zysków nadzwyczajnych koncernów paliwowych umożliwiłoby sfinansowanie kolejnej wersji programu 'CPN', umożliwiłoby nam, mówiąc wprost, obniżenie cen na stacjach paliw. Wzywam prezydenta do odpowiedzialności - podkreślił szef resortu finansów.

W piątek Sejm uchwalił ponownie ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze z tej daniny mają sfinansować program osłonowy Ceny Paliwa Niżej.

Druga próba

Była to druga próba koalicji rządowej wprowadzenia tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria prezydenta argumentowała, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.

- To dobra ustawa, zgodna z prawem, zgodna z konstytucją i ustawa, która powinna zostać jak najszybciej podpisana. Dzisiaj obserwujemy co prawda wyraźne spadki na rynku ropy, tym niemniej ceny na stacjach są nadal wysokie. I prezydent nie może unikać brania odpowiedzialności - powiedział Domański w Krakowie.

Źródło: PAP
Zobacz także: