Poniedziałek jest ostatnim dniem pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), obejmującego obniżoną, 8-procentową stawkę VAT oraz maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Do północy za litr benzyny Pb95 kierowcy płacą maksymalnie 6,64 zł, za Pb98 - 7,46 zł, a za olej napędowy - 7,31 zł.
Kolejki na stacjach paliw
W poniedziałkowe popołudnie przed dystrybutorami na zakopiańskich stacjach paliw ustawiały się długie kolejki. Kierowcy chcieli zatankować przed spodziewanym powrotem wyższych cen.
Na jednej ze stacji BP w Zakopanem paliwo całkowicie się skończyło, a na innych zapasy również były na wyczerpaniu.
Doniesienia o wzmożonym ruchu i kolejkach napływały także z innych miast, m.in. z Warszawy.
Ceny paliw po wygaśnięciu "CPN-u"
Według prognozy e-petrol w dniach od 1 do 6 września ceny paliw mają kształtować się następująco:
- Pb95 - od 7,38 do 7,51 zł za litr;
- Pb98 - od 8,36 do 8,49 zł za litr;
- olej napędowy - od 8,19 do 8,33 zł za litr;
- autogaz - od 2,89 do 2,97 zł za litr.
Analitycy zwracają uwagę, że paliwa drożały już w ostatnim tygodniu wakacji. Średnia cena benzyny 95-oktanowej wzrosła o 16 gr, do 6,57 zł za litr. Diesel podrożał natomiast o 15 gr i kosztował przeciętnie 7,51 zł za litr.
Podobnych zmian spodziewają się analitycy firmy Reflex. Według ich prognozy średnia cena benzyny Pb95 w tygodniu od 31 sierpnia do 4 września wyniesie 7,35 zł za litr. Oznaczałoby to podwyżkę o 83 gr.
Benzyna Pb98 ma kosztować średnio 8,19 zł za litr, czyli o 84 gr więcej niż dotychczas. W przypadku oleju napędowego prognozowana cena wynosi 8,09 zł za litr, co oznacza wzrost o 67 gr.
Cena autogazu powinna pozostać stabilna. Reflex przewiduje, że spadnie ona o 1 gr, do średnio 2,96 zł za litr.
Motyka: program mógł zostać przedłużony
Przedstawiciele rządu tłumaczą, że finansowanie programu zostało zaplanowane jedynie do końca sierpnia. Zdaniem ministra energii Miłosza Motyki CPN mógłby zostać przedłużony, gdyby weszła w życie ustawa dotycząca ponadnormatywnych zysków koncernów naftowych.
- Zaplanowaliśmy program CPN do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło nam finansowanie z budżetu. Program działałby dalej, gdybyśmy mieli podpisaną, a nie odesłaną do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o ponadnormatywnych, nadzwyczajnych zyskach koncernów naftowych. To było działanie polityczne pana prezydenta. Prezydent zablokował finansowanie pakietu CPN na kolejne tygodnie i miesiące - powiedział Motyka.
Szef resortu energii zaznaczył również, że zmiana stanowiska głowy państwa mogłaby otworzyć drogę do ponownego uruchomienia programu.
- Gdyby pan prezydent zmienił zdanie i podpisał ustawę, niewykluczone, że pakiet działałby dalej - stwierdził minister.