Złoże większe niż zakładano. Afrodyta dla Orlenu okazała się łaskawa

Ropa naftowa WTI kosztuje już 27,5 dolarów
Orlen miał stracić aż 4 miliardy złotych na działalności zatrzymanych pięciu byłych i obecnych menadżerów tej spółki
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nowe badania norweskiego złoża Afrodyta pozwoliły ponad dwukrotnie zwiększyć szacunki jego zasobów wydobywalnych - poinformował Orlen. Na polską spółkę może przypadać średnio ponad 32 miliony baryłek ekwiwalentu ropy, w tym ponad 4 miliardy metrów sześciennych gazu ziemnego.

Wiceprezes Orlenu ds. Upstream Wiesław Prugar zwrócił uwagę, że Afrodyta to złoże niekonwencjonalne, na którym pierwszy odwiert wykonano prawie 20 lat temu. Zebrane wtedy dane nie dawały jednoznacznej odpowiedzi, czy jego zagospodarowanie będzie opłacalne.

- Rozwój technologii upstream w ostatnich latach skłonił nas, żeby wrócić do tego projektu i wykonać nowy odwiert. Jego celem było potwierdzenie dodatkowych wolumenów gazu oraz pozyskanie danych potrzebnych do wyboru najlepszego sposobu zagospodarowania złoża - przekazał Prugar.

Jak dodał, już wstępna analiza wyników pozwoliła ponad dwukrotnie podnieść szacunki zasobów wydobywalnych Afrodyty.

- To oznacza, że złoże może być większe niż Omega Alfa, największe odkrycie na Szelfie w ostatnich latach, w którym Orlen również uczestniczył - zaznaczył wiceprezes.

Ocenił również, że wyniki prac na Afrodycie są dużym sukcesem i ważnym krokiem w wykorzystaniu potencjału niekonwencjonalnych złóż ropy i gazu w Norwegii.

Nawet 180 milionów baryłek

Afrodyta jest jednym z najnowszych nabytków Orlen Upstream Norway. Spółka ogłosiła w lutym 2026 r. przejęcie od Var Energi 25 proc. udziałów w złożu. Szacowano wtedy, że całkowite zasoby wydobywalne Afrodyty wynoszą około 50 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (boe), z czego na Orlen przypada około 12 mln boe.

Wyniki najnowszych prac rozpoznawczych wskazują jednak, że ilość możliwego do wydobycia surowca jest znacznie większa. Według szacunków Equinoru, operatora złoża, jego zasoby mieszczą się w przedziale od 77 do 180 mln boe.

Średnia z tego przedziału wynosi około 128 mln boe, co oznacza, że na Orlen Upstream Norway przypadałoby ponad 32 mln boe. W tej wartości mieści się ponad 4 mld m sześc. gazu ziemnego. Afrodyta zawiera również ropę naftową i inne węglowodory.

Dla porównania średnie zasoby wydobywalne odkrytego w 2025 r. złoża Omega Alfa szacowane są na 115 mln boe.

Podłączenie do istniejącej infrastruktury

"Wyższe szacunki zasobów wydobywalnych to dodatkowy argument na rzecz zagospodarowania złoża. Jednym z rozważanych scenariuszy jest podłączenie Afrodyty do infrastruktury złoża Kvitebjorn, w którym Orlen Upstream Norway i Equinor są już udziałowcami. Takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć koszty i przyspieszyć uruchomienie wydobycia z Afrodyty" - podał Orlen.

Spółka zaznaczyła, że złoże znajduje się na koncesji PL293 na północny zachód od Bergen. Na podstawie dostępnych danych koncern szacuje, że w pobliżu może znajdować się więcej zasobów. Rozpoczęcie produkcji z Afrodyty ułatwi potencjalne zagospodarowanie kolejnych okolicznych złóż - podano.

Oprócz Afrodyty w portfelu Orlenu znajduje się kilka innych złóż niekonwencjonalnych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, w tym Victoria, w której koncern objął udziały w 2026 r. Orlen podkreślił, że to największe wciąż niezagospodarowane złoże gazu w Norwegii; koncern wraz z partnerami prowadzi prace nad oceną jego potencjału produkcyjnego i przygotowaniem planu eksploatacji.

Złoża a produkcja ropy

"Zagospodarowanie złóż niekonwencjonalnych może mieć duże znaczenie dla utrzymania stabilnej produkcji ropy i gazu oraz efektywnego wykorzystania infrastruktury wydobywczej na Szelfie. W ostatnich latach rozwój technologii zwiększających produktywność złóż przełożył się na rosnące zainteresowanie tego typu zasobami. Orlen zamierza wykorzystać przy ich eksploatacji doświadczenia zdobyte przy projektach niekonwencjonalnych w innych krajach" - podała firma.

Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej na modułowych reaktorach SMR.

Źródło: PAP
Zobacz także: