Euro słabnie po zamieszkach we Francji

portfel euro shutterstock_2066875919
Zamieszki we Francji. Macron: ci, którzy plądrowali muszą pokryć wyrządzone szkody
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gwałtowne protesty we Francji osłabiły euro, podczas gdy dolar lekko umocnił się w poniedziałkowym handlu na rynkach azjatyckich.

Euro spadło o 0,1 proc., do 1,1230 dolara. Europejska waluta ma największy udział w indeksie dolara, a jej osłabienie pomogło ustabilizować amerykańską walutę, która ostatnio utrzymywała się na poziomie 101,82 pkt. - podał Reuters.

Rynek czeka na rozwój sytuacji we Francji

Prezydent Francji Emmanuel Macron potępił w niedzielę "szokujące" sceny przemocy, do których doszło w trakcie protestów przeciwko rosnącym kosztom życia. Zrobił to w telewizyjnym orędziu do narodu, dzień po tym, jak Francja doświadczyła jednych z największych zamieszek od lat.

- Weekendowe zamieszki mają znaczenie dla euro głównie poprzez wpływ na francuskie obligacje, a nie bezpośrednio - powiedział Kieran Williams, szef działu walutowego na Azję w InTouch Capital Markets w Londynie.

- Ponieważ spread między francuskimi obligacjami OAT a niemieckimi Bundami jest już bliski 140 punktów bazowych, popyt na euro prawdopodobnie pozostanie w tym tygodniu niewielki. Spodziewam się, że wzrosty kursu będą wykorzystywane do sprzedaży, dopóki nie pojawi się większa jasność w sprawie budżetu - dodał.

Deficyt budżetowy Francji

Rząd Francji przedstawił na początku października projekt budżetu na 2027 rok. Przewiduje on oszczędności i cięcia wydatków na poziomie 54 mld euro, w tym 43 mld euro poprzez nowe działania, które rząd nazwał "środkami uporządkowania" finansów publicznych. Rząd chce m.in. zmniejszyć o połowę deficyt budżetu systemu opieki społecznej - do ok. 12-13 mld euro.

Premier Sebastien Lecornu wyklucza szerszą podwyżkę podatków, ale projekt budżetu przewiduje zwiększenie wpływów z podatków, głównie poprzez zmniejszenie niektórych ulg. Rząd chce m.in. ograniczyć zwolnienia ze składek pracodawców, a także zwiększyć o 800 mln euro opodatkowanie operatorów autostrad i lotnisk.

>>> Euro w dół. Najniższy wynik od 17 miesięcy

Francja boryka się z nadmiernym deficytem i rekordowo wysokim długiem publicznym. Ten ostatni osiągnął rekordową wysokość - 119 proc. PKB i jest największy od 1946 roku. Oprocentowanie 10-letnich obligacji francuskich sięgnęło na początku miesiąca 4,89 proc., co odzwierciedla narastający brak zaufania inwestorów do francuskiego długu.

Źródło: Reuters
Zobacz także: