Ceny szukają sufitu. "Wcale nie będzie szaleństwem"

broker, giełda, wall street, stock exchange
Ataku Iranu na katarskie instalacje
Źródło: TVN24
Ceny ropy szybują. To pokłosie ataków na niektóre z najważniejszych obiektów energetycznych na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy obawiają się jeszcze poważniejszych skutków konfliktu pomiędzy USA i Izraelem a Iranem.
  • Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 0,55 proc. do 96,84 dol.
  • Cena Brent na ICE na maj rośnie o 6,5 proc. do 114,38 dol. za baryłkę.

"Wcale nie będzie szaleństwem"

- Rynek wciąż nie docenia i chyba nie w pełni wycenia ryzyko związane z tym, jak szybko sytuacja przeradza się w bezpośrednie uderzenia w szerszą infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej - powiedział Haris Khurshidm dyrektor ds. inwestycji w Karobaar Capital LP.

Jak ostrzegł, "jest ryzyko, że 120 dolarów za baryłkę ropy to nie będzie pułap cen, a punkt wyjścia".

- Wzrost notowań ropy Brent do 140-160 dolarów za baryłkę wcale nie będzie szaleństwem - podkreślił.

Ataki na obiekty energetyczne

To skutek niedawnych ataków na niektóre z najważniejszych obiektów energetycznych na Bliskim Wschodzie, co wzbudza obawy inwestorów o bardzo poważne skutki trwającego prawie 3 tygodnie konfliktu pomiędzy USA i Izraelem a Iranem.

W środę w wyniku irańskiego ataku na najważniejszą instalację gazową Kataru - Ras Laffan - wybuchł pożar. Władze katarskie powiadomiły, że pożar spowodował "znaczne" szkody. Obiekt, należący do QatarEnergy, dostarcza około jednej piątej globalnego zaopatrzenia w skroplony gaz ziemny (LNG).

W 2025 roku QatarEnergy wyeksportował 80,97 mln ton LNG.

Trump o ataku na irańskie złoże

Z kolei prezydent USA Donald Trump zapewnił w środę wieczorem, że nie wiedział o izraelskim ataku na irańskie złoże gazowe South Pars. Zapowiedział jednocześnie, że jeśli Iran jeszcze raz uderzy w katarskie obiekty LNG, to USA wysadzą w powietrze całe złoże South Pars.

"Izrael, rozzłoszczony tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, agresywnie uderzył w duży obiekt znany jako złoże gazowe South Pars w Iranie. Została zaatakowana stosunkowo niewielka część całości. Stany Zjednoczone nie wiedziały nic o tym konkretnym ataku i Katar w żaden sposób ani w żadnej formie nie był w to zaangażowany, ani nie miał pojęcia, że do tego dojdzie" - napisał Donald Trump w mediach społecznościowych.

"Niestety Iran nie wiedział ani o tym, ani o żadnych innych istotnych faktach dotyczących ataku na South Pars i w sposób nieuzasadniony i niesprawiedliwy zaatakował część obiektu gazowego LNG Kataru. IZRAEL NIE PRZEPROWADZI WIĘCEJ ATAKÓW na to niezwykle ważne i cenne złoże South Pars, chyba że Iran nierozsądnie zdecyduje, by zaatakować bardzo niewinny w tym przypadku Katar. W takim przypadku USA, za pomocą i zgodą Izraela albo bez, wysadzą w powietrze całość South Pars z taką siłą i mocą, jakich Iran nigdy wcześniej nie widział" - dodał.

"Nie chcę autoryzować tego poziomu przemocy i zniszczenia ze względu na długoterminowe skutki dla przyszłości Iranu, ale jeśli LNG Kataru zostanie ponownie zaatakowane, nie zawaham się. Dziękuję za uwagę. Prezydent DONALD J. TRUMP" - zakończył wpis.

"Prezydent uważa, że Iran odebrał ten sygnał"

Wcześniej tego dnia przedstawiciele władz amerykańskich powiedzieli, że Donald Trump wydał zgodę na środowy izraelski atak na South Pars, ale nie chce więcej uderzeń na obiekty energetyczne w Iranie.

"Prezydent uważa, że Iran odebrał ten sygnał i obecnie jest przeciwny atakom na irańską infrastrukturę energetyczną" - przekazały źródła.

W głównym irańskim zakładzie gazowym, położonym w Bandar Kangan nad Zatoką Perską, doszło w środę do pożaru w wyniku ataku. Irańska telewizja przekazała, że część zakładów została trafiona pociskami USA i Izraela. Izraelskie media donosiły natomiast, że atak na South Pars został przeprowadzony przez Izrael za zgodą Stanów Zjednoczonych.

South Pars/North Dome to największe znane złoże gazu na świecie, dzielone przez Iran z Katarem. Dostarcza ono około 70 proc. gazu ziemnego zużywanego przez Iran, który eksploatuje je od końca lat 90. XX wieku.

OGLĄDAJ: Zbigniew Bogucki w "Rozmowie Piaseckiego"
konrad piasecki

Zbigniew Bogucki w "Rozmowie Piaseckiego"

konrad piasecki
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Paulina Karpińska/kris

Zobacz także: