Wyrok wydał niewłaściwy sąd, proces księdza skazanego za molestowanie chłopców do powtórki

Sąd orzekł, że proces księdza Tomasza F. trzeba powtórzyć
W pierwszej instancji ksiądz został skazany przez sąd w Opolu Lubelskim
Źródło: Google Earth

Jeszcze raz ma zostać rozpoznana sprawa księdza Tomasz F., byłego rezydenta jednej z parafii w Opolu Lubelskim, który został w kwietniu skazany za molestowanie dwóch chłopców i posiadanie pornografii dziecięcej. Sąd odwoławczy stwierdził bowiem, że już w pierwszej instancji sprawę powinien rozpatrywać sąd okręgowy, a nie rejonowy.

Jak wynika z aktu oskarżenia, ksiądz Tomasz F. miał wykorzystywać seksualnie dwóch chłopców w wieku poniżej 15 lat. Wobec jednego z nich ksiądz przynajmniej kilkukrotnie miał dopuścić się obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych w okresie od lata 2018 do lipca 2019 roku. W przypadku drugiego zarzut dotyczył jednorazowego doprowadzenia do obcowania płciowego i innej czynności seksualnej w lipcu 2019 roku.

Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. W kwietniu Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim skazał duchownego na 10 lat pozbawienia wolności, uznając go za winnego. Nie tylko molestowania, ale posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich w postaci 371 plików multimedialnych. Decyzją sądu, karę miał odbywać w systemie terapeutycznym. Oznacza to, że kara ma być wykonywana w oddziale terapeutycznym o określonej specjalizacji.

Od rozstrzygnięcia pierwszej instancji odwołały się obrona i prokuratura

Sąd orzekł, że proces księdza Tomasza F. trzeba powtórzyć
Sąd orzekł, że proces księdza Tomasza F. trzeba powtórzyć
Źródło: TVN24

Po odbyciu kary duchowny miał być umieszczony w "odpowiednim zakładzie psychiatrycznym". Sąd zobowiązał też duchownego do zapłaty pokrzywdzonym zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. i 30 tys. zł. Ponadto zakazał mu wykonywania zawodów i działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem lub opieką nad małoletnimi, kontaktowania się z pokrzywdzonymi przez 15 lat oraz zbliżania się do nich na mniej niż 100 metrów.

Od tego rozstrzygnięcia odwołały się obrona i prokuratura. We wtorek (28 września) Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił wyrok i skierował do ponownego rozpoznania.

Sąd okręgowy powinien rozpoznać sprawę już w pierwszej instancji

- Sąd odwoławczy rozpoznając apelację doszedł do wniosku, że z uwagi na charakter czynów zarzucanych oskarżonemu sprawa powinna być rozpoznawana przez sąd okręgowy, jako sąd pierwszej instancji – wyjaśniła rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Barbara Markowska.

Ustne motywy wtorkowego wyroku nie są jawne. Sąd zadecydował o wyłączeniu jawności rozprawy z uwagi na "ważny interes prywatny małoletnich pokrzywdzonych".

Ksiądz Tomasz F. był rezydentem jednej z parafii w Opolu Lubelskim.

Czytaj także: