W czwartek po godzinie 12.30 policjanci zwrócili uwagę na samochód, którego kierowca zatrzymał się na zakazie. Było to przy ulicy Sadowej w rejonie Zespołu Szkół Katolickich w Łomży.
Okazało się, że za kierownicą siedział 66-letni mieszkaniec Łomży, a złamanie zakazu nie jest jego jedynym przewinieniem.
Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności
"Mundurowi wyczuli od mężczyzny alkohol. Badanie alkomatem tylko potwierdziło ich przypuszczenia, pokazując wynik ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie" - czytamy w komunikacie na stronie Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Mężczyzna tłumaczył policjantom, że musiał odebrać wnuka ze szkoły. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
"Za kierowanie samochodem będąc w stanie nietrzeźwości Kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za popełnione wykroczenie" - informuje policja.
Opracował Tomasz Mikulicz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP Łomża