Mieszkańcy Krakowa wybierają dziś prezydenta. Nowe informacje z Miejskiej Komisji Wyborczej
KRAKOWSKI WIECZÓR WYBORCZY: OGLĄDAJ WYDANIE SPECJALNE W TVN24 I TVN24+. POCZĄTEK O GODZINIE 20.45
Jak przekazał po godzinie 17 podczas spotkania z dziennikarzami Krzysztof Dyl, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie, głosowanie potrwa do godziny 21, gdyż dotychczas żadna obwodowa komisja wyborcza nie podjęła decyzji o jego przedłużeniu.
Zapytany o przypadek podarcia karty do głosowania, do którego miało dojść w jednym z lokali, Dyl odpowiedział, że zawsze o dalszym postępowaniu w takich sytuacjach decyduje obwodowa komisja wyborcza, a sprawca może ponieść za to odpowiedzialność karną.
Informacje o incydencie przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech. Jak poinformował, starszy mężczyzna, który przyszedł do jednego z lokali wyborczych na Woli Justowskiej, pobrał kartę do głosowania, a następnie podarł ją i wyrzucił do śmieci. Piotr Szpiech przekazał, że zgodnie z przepisami za zniszczenie karty wyborczej grozi do trzech lat więzienia.
Przewodniczący MKW ocenił, że oficjalne wyniki wyborów mogą być podane około godziny 3-4 w nocy.
Ponieważ na kartach wyborczych wciąż figuruje Jan Hoffman, który wycofał się z kandydowania już po ich wydrukowaniu, Dyl przypomniał, że postawienie krzyżyka przy jego nazwisku i przy nazwisku kandydata biorącego udział w wyborach jest oddaniem głosu ważnego na tego drugiego.
Bez danych o frekwencji
Na poprzednim briefingu prasowym, w południe, Krzysztof Dyl przypominał o zasadach ciszy wyborczej.
- W tej chwili obowiązuje cisza wyborcza. Dozwolone jest wykonywanie czynności wyborczych, informowanie o technicznych zasadach głosowania oraz podawanie komunikatów urzędowych. Niedozwolone jest natomiast jakiekolwiek publiczne zachęcanie do głosowania na konkretnego kandydata - przekazał. Podkreślił, że za złamanie tego przepisu może grozić kara grzywny w wysokości nawet miliona złotych.
Jak mówił, głosowania zaczęły się punktualnie o godzinie 7 rano i potrwają do 21. - Wyjątkiem zaakceptowanym wcześniej przez komisję były takie miejsca, jak na przykład szpitale, gdzie ze względów organizacyjnych placówek zgodzono się na późniejszą porę rozpoczęcia wyborów - zaznaczył.
Poinformował również, że w tych wyborach komisja nie zbiera danych dotyczących frekwencji, dlatego nie będzie dysponowała takimi informacjami.
- Jeśli chodzi o incydenty i naruszenia, w tej chwili nie mamy żadnych informacji o przypadkach naruszenia prawa. Nic takiego do Komisji Wyborczej do tej pory nie dotarło - powiedział.
Krakowska policja odnotowała do południa jedno zakłócenie ciszy wyborczej. Jak poinformował rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie Piotr Szpiech, funkcjonariusze dostali zgłoszenie związane z agitacją wyborczą we wpisie zamieszczonym na portalu społecznościowym. Policja będzie sprawdzać, kto jest autorem wpisu.
Jak oddać ważny głos?
Karta wyborcza powinna być ostemplowana pieczęcią obwodowej komisji wyborczej i mieć wydrukowany odcisk pieczęci Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie.
Na karcie do głosowania należy postawić znak "X" w polu przy nazwisku jednego z nieskreślonych kandydatów. Znak "X" oznacza co najmniej dwie przecinające się linie wewnątrz kratki. Postawienie znaku "X" przy więcej niż jednym nieskreślonym kandydacie spowoduje, że głos będzie nieważny.
Aby zagłosować w tych wyborach, wyborca musi być ujęty w stałym obwodzie głosowania na terenie Krakowa. W wyborach samorządowych nie można jednorazowo zmienić miejsca głosowania ani pobrać zaświadczenia o prawie do głosowania. Zmiana obwodu wymaga aktualizacji stałego adresu w Centralnym Rejestrze Wyborców.
Pierwsze wyniki będzie mieć miejska komisja wyborcza. Następnie będą one publikowane na stronie internetowej PKW.
Jeżeli w wyniku głosowania w niedzielę żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż połowy głosów, dwa tygodnie później, 11 października, dwie osoby z najwyższym wynikiem zmierzą się w drugiej turze.
Przedterminowe wybory konsekwencją referendum
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.
Do czasu wyłonienia nowego prezydenta miastem zarządza Stanisław Kracik, który był zastępcą Miszalskiego.