Aleksandra Owca w wieczornym przemówieniu podziękowała wyborcom oraz osobom zaangażowanym w prowadzenie kampanii.
- Pierwsze, podstawowe słowo, które musi dzisiaj wybrzmieć: dziękuję wszystkim, którzy dzisiaj oddali na mnie głos i dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w tę kampanię - powiedziała.
Podkreśliła, że w ciągu kilku miesięcy do jej kampanii dołączyły setki osób, które intensywnie pracowały na jak najlepszy rezultat.
- Setki ludzi od rana do nocy ciężko pracowały na jak najlepszy wynik. To dzięki wam tutaj jesteśmy i dzięki wam ta kampania była możliwa. Bardzo, bardzo wam dziękuję - dodała.
Owca: zasługujecie na rzeczywisty wybór
Owca przypomniała, że decyzję o starcie ogłoszono cztery miesiące wcześniej, dwa dni po referendum. Jak zaznaczyła, jej środowisku przyświecało przekonanie, że mieszkańcy Krakowa zasługują na rzeczywisty wybór oraz miasto działające w ich interesie.
- Zasługują na miasto, które działa w końcu dla normalnych ludzi. Dla ludzi, którzy tutaj mieszkają, uczą się, pracują, zakładają rodziny. A nie na system, który jest ciągle ustawiony pod lobbystów, deweloperów, pod wielki biznes - podkreśliła.
>>>Co obiecuje Aleksandra Owca?
Usługi publiczne i walka z patodeweloperką
Kandydatka Razem oceniła, że cztery miesiące kampanii pokazały, iż w Krakowie są tysiące osób oczekujących zmiany. Jej zdaniem potrzebne jest miasto, które będzie służyło mieszkańcom, a także kraj zapewniający odpowiednio finansowane usługi publiczne.
Wśród najważniejszych postulatów wymieniła dobrze dofinansowaną i sprawnie zorganizowaną ochronę zdrowia, dobrą edukację publiczną oraz walkę z patodeweloperką. Opowiedziała się również przeciwko traktowaniu mieszkań jako towaru spekulacyjnego, a nie dobra niezbędnego do życia.
- Dlatego musimy zbudować taki kraj, takie miasto, które w końcu zacznie działać w interesie ludzi. W którym wprowadzimy w końcu normalne, uczciwe zarządzanie, a nie ciągłe koryciarstwo i ciągłe proszenie się o wszystko ludzi, którym zależy tylko na tym, żeby napchać własne kieszenie. To jest nasz cel - powiedziała.
Owca przyznała na koniec, że żałuje, iż w drugiej turze zabraknie - w jej ocenie - kandydata gotowego jednoznacznie bronić usług publicznych oraz zdrowia mieszkańców Krakowa.
Sondażowe wyniki
Według badania exit poll do drugiej tury wyborów prezydenckich w Krakowie weszli Łukasz Gibała i Monika Piątkowska.
Kandydat komitetu Kraków dla Mieszkańców uzyskał 36,6 procent głosów, natomiast wspierana przez KO i PSL Piątkowska zdobyła 24,4 procent.
O urząd prezydenta miasta nie powalczą już pozostali kandydaci, wśród których najwyższy wynik osiągnął Michał Drewnicki z PiS (19,6 proc.). Frekwencja w pierwszej turze wyniosła 41,9 proc., a ostateczne rozstrzygnięcie wyborów zapadnie 11 października, gdy Krakowianie ponownie pójdą do urn.