Diego zamieszkał w opolskim zoo, czekali na niego 24 lata

TVN24 | Wrocław

Autor:
ib/gp,ec
Źródło:
Zoo Opole
Przyjazd tygrysa do opolskiego zooZoo Opole
wideo 2/9
Zoo OpolePrzyjazd tygrysa do opolskiego zoo

Po blisko 25 latach nieobecności, do ogrodu zoologicznego w Opolu wrócił tygrys. Diego został przywieziony z krakowskiego zoo. Na razie przyzwyczaja się do nowych warunków.

Nowy rezydent opolskiego ogrodu ma dwa lata i jest potomkiem Jurija oraz Darii - pary tygrysów z Krakowa. W czwartek dojechał na Opolszczyznę. Diego przebywa w pomieszczeniu wewnętrznym, jednak gdy tylko przyzwyczai się do niego, będzie wypuszczany na wybieg zewnętrzny. Kot musi odpocząć i poznać nowy teren oraz swoich opiekunów.

- Wcześniej personel mający zajmować się dużymi kotami, pojechał na kilkudniowe szkolenie do krakowskiego zoo, aby poznać zwyczaje Diego, jego psychikę oraz posiąść praktyczne umiejętności pracy z tym zwierzęciem. Są to koty należące do I grupy zwierząt niebezpiecznych, mogących trwale okaleczyć lub zabić człowieka. W pracy z nimi nie ma miejsca na błędy - tłumaczy Lesław Sobieraj, dyrektor Ogrodu Zoologicznego w Opolu.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Bezpieczny transport z KrakowaZoo Opole

Duże koty w Opolu

Zanim odwiedzający zoo będą mogli oglądać zwierzę na wybiegu, minie jeszcze trochę czasu. W przyszłości Diego będzie miał dostęp do wybiegu zewnętrznego przez cały rok.

- Bardzo ważne dla nas było możliwie najwierniejsze oddanie warunków, w jakich te zwierzęta żyją w naturze. Mam tu na myśli między innymi obszerne wybiegi, naturalne i piaszczyste podłoże, dostęp do cieków wodnych oraz drewnianych podestów i konarów, z których tygrysy lubią obserwować okolicę - podkreśla Grzegorz Rolik, asystent działu hodowlanego w opolskim zoo.

Zwierzę przyzwyczaja się do nowych warunkówZoo Opole

W naturze ten podgatunek tygrysa (tygrys syberyjski) występuje w górach w południowo-wschodniej części Rosji. Niektóre osobniki widywane są również w Chinach i Korei Północnej. Największym zagrożeniem dla tych zwierząt są ludzie - kłusownicy zabijający tygrysy, by potem sprzedawać części ich ciał. Między innymi przez to w niedalekiej przyszłości grozi im wymarcie. Stąd tak ważny dla przetrwania tego gatunku jest Europejski Program Ochrony Zwierząt EEP, realizowany w jednostkach zrzeszonych w Europejskim Stowarzyszeniu Ogrodów Zoologicznych i Akwariów.

Dyrekcja ogrodu zapowiada, że do kwietnia w Opolu pojawią się także dwa lwy. Duże koty żyły już w opolskim zoo, ale nie przeżyły powodzi tysiąclecia w 1997 roku.

Diego już w opolskim zooZoo Opole

Autor:ib/gp,ec

Źródło: Zoo Opole

Źródło zdjęcia głównego: Zoo Opole