W Miliczu (woj. dolnośląskie) mężczyzna przywiązał stalową linką małego psa do koła samochodu. Oswobodzone zwierzę szybko ruszyło w stronę pobliskiego targowiska, doprowadzając policjantów wprost do swojego właściciela.
Do zdarzenia doszło we wtorek (1 kwietnia) w Miliczu. Policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkańca o tym, że na jednej z ulic do koła zaparkowanego samochodu osobowego ktoś przywiązał stalową linką zabezpieczoną kłódką małego pieska.
- Piesek głośno ujadał, co zaniepokoiło mężczyznę, który natychmiast o wszystkim powiadomił policję. Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili przekazaną informację – mały piesek rasy mieszanej był przywiązany stalową linką do koła zaparkowanego samochodu osobowego marki BMW - przekazał podinspektor Sławomir Waleński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Miliczu.
Pies doprowadził policjantów do opiekuna
Mieszkający nieopodal mężczyzna, który powiadomił policjantów, przyniósł nożyce do cięcia metalu, dzięki czemu udało się uwolnić zwierzę. Po oswobodzeniu pies cały czas spoglądał w stronę pobliskiego targowiska i wyraźnie chciał tam pobiec.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
- Policjanci podejrzewając, że być może w tym kierunku oddalił się opiekun, poszli za psem, który podjął trop i doprowadził wprost do swojego oprawcy. Na targowisku policjanci wylegitymowali 36-letniego mieszkańca Milicza, który potwierdził, że od dłuższego czasu opiekuje się tym psem. Mężczyzna lakonicznie tłumaczył się policjantom, że pies często mu ucieka z domu, a gdy pozostawia go samego w domu, to niszczy wnętrze mieszkania. Dlatego do czasu powrotu do domu przywiązał stalową linką psa do koła samochodu należącego do jednej z jego sąsiadek. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że narazi psiaka na cierpienia, a siebie na odpowiedzialność karną w tej sprawie - poinformował policjant.
O dalszym losie mężczyzny zadecyduje prokurator. 36-latkowi za znęcanie się nad psem zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Autorka/Autor: mm
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Miliczu