Groził byłej partnerce i jej córce. Usłyszał 11 zarzutów

Groził byłej partnerce i jej córce
Coraz więcej przypadków przemocy domowej wobec kobiet w Polsce. Eksperci wskazują, gdzie szukać pomocy (materiał z lutego 2025 r.)
Źródło wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: KPP w Lubinie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Lubińscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który miał grozić byłej partnerce i jej córce oraz włamywać się na jej konta internetowe. Usłyszał 11 zarzutów i trafił do aresztu.

Mieszkanka Lubina zgłosiła policji, że były partner groził jej i jej małoletniej córce śmiercią.

"Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że podejrzany również znieważał byłą partnerkę, używając wobec niej słów wulgarnych, obraźliwych i poniżających. Wdzierał się także do jej mieszkania i pozostawał w nim pomimo braku jej zgody. Co więcej, pod nieobecność pokrzywdzonej włamał się do mieszkania, uszkadzając drzwi wejściowe" - informuje policja w Lubinie.

Groził byłej partnerce i jej córce
Groził byłej partnerce i jej córce
Źródło zdjęcia: KPP w Lubinie

Włamał się na jej konto bankowe

Mężczyzna miał też ingerować w jej konta internetowe. Policjanci ustalili, że próbował przełamywać zabezpieczenia elektroniczne jej kont, między innymi na portalu społecznościowym. Na jednym z nich zmienił ustawienia, uniemożliwiając pokrzywdzonej korzystanie z niego, a w aplikacji internetowej dodał własny numer telefonu. Uzyskał również nieuprawniony dostęp do jej konta bankowego, z którego próbował ukraść pieniądze.

Policjanci ustalili miejsce pobytu podejrzanego i zatrzymali go w Legnicy. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu 11 zarzutów, dotyczących między innymi gróźb karalnych, znieważania, naruszenia miru domowego, włamania do mieszkania, uszkodzenia mienia oraz przełamywania zabezpieczeń kont internetowych i próby kradzieży pieniędzy z rachunku bankowego.

Podejrzany był już wcześniej zatrzymywany i karany za inne przestępstwa, odbywał również karę pozbawienia wolności. Za zarzucane mu czyny odpowie w warunkach recydywy.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: