Do zdarzenia doszło w nocy z 17 na 18 października w Karpaczu. Policjanci, patrolując ulicę Olimpijską, zwrócili uwagę na samochód marki Jaguar, którego kierujący poruszał się bez włączonych świateł.
"Za kierownicą siedział 25-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Już podczas rozmowy z mężczyzną policjanci wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie potwierdziło ich przypuszczenia - kierujący miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie" - informuje Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze.
Mężczyzna został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, gdzie pozostał do czasu wytrzeźwienia i wykonania dalszych czynności. Samochód został odholowany.
Może stracić auto
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za kierowanie samochodem po spożyciu alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo 25-latek może stracić Jaguara, którego wartość oszacowano na około 70 tysięcy złotych.
O jego losie zdecyduje sąd.