Pomogli wychłodzonemu turyście z Czech. "Nie miał odpowiedniego wyposażenia"

Straż Parku pomogła wychłodzonemu turyście z Czech
Straż Parku pomogła wychłodzonemu turyście z Czech
Źródło: TVN24
Strażnicy Karkonoskiego Parku Narodowego pomogli czeskiemu turyście, który w rejonie Domu Śląskiego nie był w stanie kontynuować marszu. Był wychłodzony i nie miał odpowiedniego wyposażenia do zimowych warunków w górach.

Do zdarzenia doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Strażnicy patrolowali m.in. okolice Śnieżki i Domu Śląskiego. Zauważyli turystę, który nie był w stanie kontynuować wędrówki. "Nie miał odpowiedniego wyposażenia do górskich, zimowych warunków" - przekazali strażnicy Karkonoskiego Parku Narodowego.

Jak przekazali przedstawiciele parku narodowego, po opatrzeniu i ogrzaniu mężczyzna został przekazany ratownikom czeskiej Horskiej Służby.

Jak podkreślono, noc na najwyższym szczycie Karkonoszy minęła spokojnie, nie odnotowano tam odpalania petard w czasie sylwestrowych obchodów.

"Dziękujemy wszystkim turystom za zrozumienie i odpowiedzialne zachowanie w górach" – przekazano w komunikacie Karkonoskiego Parku Narodowego.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: