Madryt zakazał sesji parlamentu w poniedziałek, Katalończycy zbiorą się we wtorek

TVN24

Aktualizacja:

Szef rządu Katalonii Carles Puigdemont wystąpi przed deputowanymi regionalnego parlamentu we wtorek po południu, by omówić "obecną sytuację polityczną" - poinformowano w piątek na Twitterze katalońskiego parlamentu.

Przewodnicząca parlamentu Carme Forcadell zwołała sesję plenarną na godz. 18 na wtorek - dodano.

W czwartek hiszpański Trybunał Konstytucyjny nakazał tymczasowe zawieszenie zaplanowanej na poniedziałek sesji parlamentu Katalonii. Zwołanie jej na wtorek odbierane jest jako próba obejścia tej decyzji.

Jak podają agencje, nie jest na razie jasne, czy poniedziałkowa sesja w tej sytuacji się odbędzie.

Oczekuje się, że podczas posiedzenia parlamentu może zostać proklamowana niepodległość regionu po referendum z 1 października, które wcześniej zostało uznane za nielegalne przez Trybunał.

Większość nie poszła do referendum

W piątek rząd kataloński poinformował, że przekazał parlamentowi w Barcelonie ostateczne rezultaty niedzielnego referendum w sprawie niepodległości regionu. Różnią się one nieznacznie od wyników szacunkowych podanych kilka godzin po zamknięciu lokali wyborczych. Za niepodległością Katalonii głosowało 90,18 proc. uczestników plebiscytu, a 7,83 proc. było przeciwnych. Pozostałe głosy były niewypełnione lub nieważne. Frekwencja wyniosła 43,03 proc. (2,28 mln z ok. 5,3 mln uprawnionych do głosowania mieszkańców).

W niedzielę ok. 900 osób zostało rannych w wyniku starć z policją, która usiłowała uniemożliwić głosowanie w referendum, blokując dostęp do lokali wyborczych, konfiskując urny i karty wyborcze. Doszło też do konfrontacji między funkcjonariuszami katalońskiej policji a skierowaną do tego regionu przez Madryt Gwardią Cywilną.

Autor: adso,rzw / Źródło: PAP,Reuters