To globalne zagrożenie jest często ignorowane. Straty co roku sięgają setek miliardów dolarów 

Źródło:
PAP, BBC, tvnmeteo.pl
Obce gatunki owadów coraz częściej spotykane w Polsce
Obce gatunki owadów coraz częściej spotykane w PolsceDidier Descouens, Adrian Tync, Ferran Pestaña, Slimguy, Stanislav Krejčík, Jacek Proszyk
wideo 2/10
Obce gatunki owadów coraz częściej spotykane w PolsceDidier Descouens, Adrian Tync, Ferran Pestaña, Slimguy, Stanislav Krejčík, Jacek Proszyk

Inwazyjne gatunki obce stanowią poważne, globalne zagrożenie - wynika z nowego raportu Międzyrządowej Platformy ds. Różnorodności Biologicznej i Funkcjonowania Ekosystemów (IPBES). Jak podkreślają badacze, gatunki inwazyjne wpływają negatywnie nie tylko na środowisko naturalne, ale też na gospodarkę, bezpieczeństwo żywnościowe oraz zdrowie ludzi.

Raport dotyczący inwazyjnych gatunków obcych i ich kontroli został zatwierdzony w sobotę w niemieckim Bonn przez przedstawicieli 143 państw członkowskich IPBES. Treść dokumentu opublikowano natomiast w poniedziałek. Wynika z niego, że oprócz negatywnych zmian w różnorodności biologicznej i ekosystemach, znaczący jest także wymiar finansowy tego problemu: w roku 2019 globalny koszt ekonomiczny inwazyjnych gatunków obcych przekroczył 423 miliardy dolarów rocznie - przy czym od roku 1970 co dekadę koszty rosły co najmniej czterokrotnie.

- Inwazyjne gatunki obce stanowią główne zagrożenie dla różnorodności biologicznej i mogą powodować nieodwracalne szkody w przyrodzie, w tym lokalne i globalne wymieranie gatunków, a także zagrażać dobrostanowi człowieka - powiedziała profesor Helen Roy z Wielkiej Brytanii, współprzewodnicząca raportowi (wraz z nią przewodniczył prof. Anibal Pauchard z Chile i prof. Peter Stoett z Kanady).

Inwazyjne gatunki obce to globalne zagrożenie

Globalne zagrożenie, jakie stwarzają gatunki inwazyjne, pozostaje niedoceniane - zaznaczają autorzy publikacji. Tymczasem według nowego raportu w wyniku działań człowieka do wielu regionów i biomów na całym świecie zostało wprowadzonych ponad 37 tysięcy obcych gatunków. Zjawisko to narasta - co roku odnotowywanych jest kolejnych 200. Ponad 3500 z nich to szkodliwe inwazyjne gatunki obce - poważnie zagrażające naturze, wkładowi środowiska naturalnego w życie ludzi oraz dobrej jakości życia. Tymczasem zagrożenie to jest często ignorowane - do czasu, gdy jest już za późno na przeciwdziałania. W 2019 r. w globalnym raporcie IPBES stwierdzono, że inwazyjne gatunki obce są jednym z pięciu najważniejszych bezpośrednich czynników, powodujących utratę różnorodności biologicznej, obok zmian w użytkowaniu gruntów i mórz, bezpośredniej eksploatacji gatunków, zmiany klimatu i zanieczyszczeń. Na podstawie wspomnianego raportu rządy zleciły IPBES dostarczenie najlepszych dostępnych dowodów i znalezienie opcji pozwalających stawić czoła wyzwaniom związanym z inwazjami biologicznymi. Powstały raport został opracowany przez 86 ekspertów z 49 krajów, pracujących przez ponad cztery i pół roku. Przeanalizowali oni ponad 13 tysięcy opracowań, przy czym bardzo znaczący wkład wniosła ludność tubylcza i społeczności lokalne, co - według autorów - czyni tę ocenę najbardziej wszechstronną, jaką kiedykolwiek przeprowadzono w odniesieniu do inwazyjnych gatunków obcych na całym świecie.

Szerszeń żółtonogi (Vespa velutina) jest inwazyjnym gatunkiem obcym, który zagraża rodzimym zapylaczom.

Szerszeń żółtonogi (Vespa velutina)Adobe Stock

Negatywny wpływ inwazji biologicznych na rodzime gatunki

Autorzy raportu podkreślają, że nie wszystkie gatunki obce stają się inwazyjne. "Inwazyjne" gatunki obce to podzbiór gatunków obcych, o których wiadomo, że zadomowiły się i rozprzestrzeniły, wywierając negatywny wpływ na przyrodę, a często też na ludzi. Gatunki inwazyjne, stwarzające poważne ryzyko dla przyrody i ludzi, stanowią około 6 procent obcych gatunków roślin, 22 proc. - bezkręgowców, 14 proc. - kręgowców i 11 proc. - drobnoustrojów. W przypadku osób najbardziej bezpośrednio zależnych od przyrody, na przykład ludności tubylczej i lokalnych mieszkańców, ryzyko jest jeszcze większe: na terenach, którymi zawiaduje ludność tubylcza, występuje ponad 2300 inwazyjnych gatunków obcych, co zagraża jakości życia, a nawet tożsamości kulturowej. W przeszłości wiele gatunków obcych było celowo wprowadzanych do ekosystemów ze względu na postrzegane korzyści dla ludzi. Jak jednak wynika z raportu IPBES, negatywne dla przyrody i ludzi skutki wywołane przez gatunki, które stały się inwazyjne, są ogromne. - Inwazyjne gatunki obce w 60 procentach odnotowanych przypadków były główną przyczyną globalnego wymierania roślin i zwierząt, a w 16 procentach - jedyną przyczyną. Co najmniej 218 obcych gatunków inwazyjnych było odpowiedzialnych za ponad 1200 lokalnych wymierań. W rzeczy samej w 85 procentach przypadków wpływ inwazji biologicznych na gatunki rodzime jest negatywny - zaznaczył prof. Pauchard. Przykładem mogą być bobry północnoamerykańskie (Castor canadensis) i ostrygi pacyficzne (Magallana gigas), które zmieniają ekosystemy poprzez przekształcanie siedlisk z poważnymi konsekwencjami dla gatunków rodzimych.

Inwazyjny gatunek dżdżownicy rozprzestrzenia się w USA
Inwazyjny gatunek dżdżownicy rozprzestrzenia się w USANazywane są "szalonymi robakami" lub "azjatyckimi skaczącymi robakami". Wystarczy je dotknąć lub wziąć w dłoń, aby - jak szalone - zaczęły się wić i miotać. Inwazyjny gatunek dżdżownic rozprzestrzenił się w 15 amerykańskich stanach - informują badacze. Susan Day/University of Wisconsin - Madison

Wpływ na życie ludzi

Negatywny charakter ma prawie 80 proc. udokumentowanych wpływów inwazyjnych gatunków obcych na życie ludzi. Dotyczy to w szczególności dostaw żywności, na przykład wpływu europejskiego kraba brzegowego (Carcinus maenas) na komercyjne zasoby skorupiaków w Nowej Anglii oraz szkody powodowane przez omułka z gatunku Mytilopsis sallei w lokalnych zasobach ryb w Indiach. Podobnie jest z wpływem na jakość życia ludzi. 85 proc. udokumentowanych skutków stanowią te negatywne, w tym wpływ na zdrowie. Chodzi na przykład o choroby takie jak malaria, zika czy gorączka Zachodniego Nilu. Są one przenoszone przez inwazyjne obce gatunki komara tygrysiego (Aedes albopictus) czy Aedes aegyptii. Połowy w Jeziorze Wiktorii uległy zmniejszeniu, ponieważ jest coraz mniej ryb - tilapii. To skutek rozprzestrzeniania się hiacynta wodnego (Pontederia crassipes), który jest najbardziej rozpowszechnionym globalnie inwazyjnym gatunkiem obcym. Drugie i trzecie miejsce w rankingu najbardziej rozpowszechnionych gatunków inwazyjnych zajmują lantana (Lantana camara), roślina o efektownych kwiatach, i szczur śniady (Rattus rattus). - Niezwykle kosztownym błędem byłoby traktowanie inwazji biologicznych jedynie jako problemu kogoś innego - zaznaczył Pauchard. - Dotyczą ludzi w każdym kraju, ze wszystkich środowisk i w każdej społeczności. Nawet Antarktyda jest dotknięta - podkreślił. Z raportu wynika, że 34 proc. skutków inwazji biologicznych odnotowano w obu Amerykach, 31 proc. - w Europie i Azji Środkowej, 25 proc. - w rejonie Azji i Pacyfiku oraz około 7 proc. - w Afryce, zwłaszcza w lasach, na terenach zalesionych i na obszarach uprawnych - przy czym znacznie mniej odnotowano siedlisk słodkowodnych (14 proc.) i morskich (10 proc.). Inwazyjne gatunki obce są najbardziej szkodliwe na wyspach, a liczba roślin obcych przekracza obecnie liczbę roślin rodzimych na ponad 25 proc. wszystkich wysp. Jak wskazują autorzy raportu, jeśli nie zostaną podjęte środki zaradcze, sytuacja będzie pogarszać się coraz szybciej. - Globalna gospodarka, zintensyfikowane i rozszerzone zmiany w użytkowaniu gruntów i mórz, a także zmiany demograficzne prawdopodobnie doprowadzą do wzrostu liczby inwazyjnych gatunków obcych na całym świecie i rozprzestrzenią się na nowe kraje i regiony. Zmiana klimatu jeszcze bardziej pogorszy sytuację - zaznaczyła prof. Roy. W raporcie podkreślono, że interakcje między inwazyjnymi gatunkami obcymi a innymi czynnikami wywołującymi zmiany prawdopodobnie wzmocnią ich skutki. Na przykład inwazyjne rośliny obce mogą oddziaływać na zmiany klimatyczne, często powodując intensywniejsze i częstsze pożary, uwalniając do atmosfery jeszcze więcej dwutlenku węgla.

Tarczówka marmurkowata to gatunek inwazyjny
Tarczówka marmurkowata to gatunek inwazyjnyW Wielkiej Brytanii pojawił się nowy gatunek inwazyjny - tarczówka marmurkowata. Obecność tego pluskwiaka na wyspach potwierdzili brytyjscy naukowcy.Shutterstock

"Zapobieganie jest absolutnie najlepszą i najbardziej opłacalną opcją"

Eksperci IPBES zwracają uwagę na niewystarczające środki zapobiegawcze. Podczas gdy 80 proc. krajów w swoich planach ochrony różnorodności biologicznej ma cele związane z zarządzaniem inwazyjnymi gatunkami obcymi, tylko 17 proc. ma krajowe przepisy ustawowe lub wykonawcze szczegółowo regulujące te kwestie. 45 proc. krajów nie inwestuje w zarządzanie inwazjami biologicznymi. - Zapobieganie jest absolutnie najlepszą i najbardziej opłacalną opcją - ale eliminowanie, ograniczanie rozprzestrzeniania się i kontrola są również skuteczne w określonych kontekstach. Odbudowa ekosystemu może również poprawić wyniki działań zarządczych i zwiększyć odporność ekosystemów na przyszłe inwazyjne gatunki obce. Rzeczywiście, zarządzanie inwazyjnymi gatunkami obcymi może pomóc w łagodzeniu negatywnych skutków innych czynników zmian - powiedział prof. Pauchard. W raporcie wskazano, że środki zapobiegawcze, takie jak bezpieczeństwo biologiczne granic i ściśle egzekwowane kontrole importu, okazały się skuteczne w wielu przypadkach, na przykład w Australazji ograniczono rozprzestrzenianie się tarczówki marmurkowatej (Halyomorpha halys). Gotowość, wczesne wykrywanie i szybkie reagowanie skutecznie ograniczają tempo osiedlania się gatunków obcych i mają szczególne znaczenie dla systemów morskich i sieci wodnych. Program PlantwisePlus, pomagający drobnym rolnikom w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej, został przytoczony jako dobry przykład znaczenia ogólnych strategii nadzoru w celu wykrywania nowych gatunków obcych. W przypadku niektórych inwazyjnych gatunków obcych eliminowanie okazało się skuteczne i opłacalne - zwłaszcza gdy ich populacje są małe i wolno się rozprzestrzeniają w odizolowanych ekosystemach, takich jak wyspy. Przykładem może być Polinezja Francuska, gdzie problemy sprawiały szczur śniady (Rattus rattus) i królik europejski (Oryctolagus cuniculus). Zwalczanie roślin obcych jest trudniejsze ze względu na długi czas, przez jaki nasiona mogą pozostawać w stanie uśpienia w glebie. Skuteczne programy zwalczania zależą między innymi od wsparcia oraz zaangażowanie zainteresowanych stron, ludności tubylczej i społeczności lokalnych. Jeżeli z różnych powodów wytępienie nie jest możliwe, często można powstrzymać i kontrolować inwazyjne gatunki obce - szczególnie w lądowych i zamkniętych systemach wodnych, a także w akwakulturze. Skuteczne zabezpieczenie może mieć formę fizyczną, chemiczną lub biologiczną, chociaż stosowność i skuteczność każdej opcji zależy od kontekstu lokalnego. Skuteczne okazało się stosowanie biologicznego zwalczania inwazyjnych obcych roślin i bezkręgowców - jak wprowadzenie grzyba Puccinia spegazzinii do zwalczania pnącza Mikania micrantha w regionie Azji i Pacyfiku. - Jednym z najważniejszych przesłań płynących z raportu jest to, że możliwy jest ambitny postęp w zwalczaniu inwazyjnych gatunków obcych - stwierdził prof. Stoett. - Potrzebne jest zintegrowane podejście dostosowane do kontekstu, obejmujące całe kraje oraz różne sektory zaangażowane w zapewnianie bezpieczeństwa biologicznego, w tym handlu i transportu, zdrowia ludzi i roślin, rozwoju gospodarczego itp. Przyniesie to dalekosiężne korzyści dla przyrody i ludzi - dodał.

Aleksandretta to ptak, który świetnie sie adaptuje do wolności - nawet przy -20 st. C mrozie
Aleksandretta to ptak, który świetnie sie adaptuje do wolności - nawet przy -20 st. C mrozieZamiast wszechobecnych gołębi, na naszych chodnikach liczebną przewagę mogą przejąć niedługo półmetrowe ptaki o zielonym upierzeniu - aleksandretty. Z powodu ludzkiej niefrasobliwości, wiele osobników uciekało i dosłownie leciało w świat. Ten inwazyjny gatunek świetnie czuje się wolności - nawet jeśli temperatura spada o kilkanaście stopni poniżej zera.Shutterstock

Autorka/Autor:anw

Źródło: PAP, BBC, tvnmeteo.pl

Źródło zdjęcia głównego: Adobe Stock

Pozostałe wiadomości

Sobota przyniosła części kraju niebezpieczną aurę. Strażacy przeprowadzili ponad 1400 interwencji. - Dotyczyły one usuwania skutków silnego wiatru oraz opadów śniegu - poinformował st. bryg. Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy komendanta głównego PSP.

Silny wiatr w Polsce. Ponad 1400 interwencji strażaków

Silny wiatr w Polsce. Ponad 1400 interwencji strażaków

Źródło:
PAP

imowa aura nastała na Podkarpaciu i Podlasiu, a także i w Małopolsce. Na Kontakt24 otrzymaliśmy materiały pokrytych śniegiem krajobrazów.

Biały poranek. Część kraju pod śniegiem

Biały poranek. Część kraju pod śniegiem

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

IMGW ostrzega przed oblodzeniem, silnym wiatrem, przymrozkami i opadami śniegu. Alarmy obowiązują niemal w całym kraju. Sprawdź, gdzie aura będzie groźna.

Cztery zagrożenia ze strony pogody. Żółte alarmy w niemal całym kraju

Cztery zagrożenia ze strony pogody. Żółte alarmy w niemal całym kraju

Źródło:
tvnmeteo.pl

Pogoda na dziś - niedziela, 6.04. W części kraju prognozowane są słabe opady śniegu. W pozostałych regionach może spaść deszcz ze śniegiem. Zrobi się zimno, powieje silniejszy wiatr.

Prognoza na dziś - niedziela, 6.04. Będzie nam doskwierał ziąb

Prognoza na dziś - niedziela, 6.04. Będzie nam doskwierał ziąb

Źródło:
tvnmeteo.pl

Pogoda na Wielkanoc. Trwające znaczne ochłodzenie w Polsce i powrót zimowej pogody każą nam zadać pytanie o to, co czeka nas w pogodzie w trakcie zbliżających się świąt wielkanocnych. Nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek sprawdza, co widać w amerykańskich i europejskich modelach meteorologicznych.

Pogoda na Wielkanoc. Co pokazują modele

Pogoda na Wielkanoc. Co pokazują modele

Źródło:
tvnmeteteo.pl

Zima wróciła do Polski za sprawą chłodnego frontu atmosferycznego, który w nocy z piątku na sobotę wdarł się nad nasz kraj. Jak wyjaśnił na antenie TVN24 Tomasz Wasilewski, podążą za nim kolejne.

"20 stopni jest nie do powtórzenia w najbliższych tygodniach"

"20 stopni jest nie do powtórzenia w najbliższych tygodniach"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Zima ponownie zawitała do Polski. W kilku regionach kraju występują opady śniegu. Krótkotrwała zawieja pojawiła się także w Warszawie. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia i filmy z zaśnieżonych miejscowości.

Zawieja w Warszawie, biało w Olsztynie. Filmy i zdjęcia

Zawieja w Warszawie, biało w Olsztynie. Filmy i zdjęcia

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24

Po wielu ciepłych dniach do Polski wróciła zimno. Nocami może chwytać silny mróz. Niska temperatura może powodować u niektórych osób reakcje alergiczne. Schorzenie nazywane jest pokrzywką z zimna.

Zimno też może uczulać

Zimno też może uczulać

Źródło:
American Academy of Dermatology, alergia.org.pl

Mieszkańcy Trójmiasta zmagają się z załamaniem pogody. Zrobiło się zimno, pada, a wiatr wieje z prędkością do 80 km/h. Występują utrudnienia komunikacyjne.

Fatalna pogoda w Trójmieście. Przeprawa przy Moście Siennickim wstrzymana

Fatalna pogoda w Trójmieście. Przeprawa przy Moście Siennickim wstrzymana

Źródło:
TVN24

Trzy osoby zginęły w mieście Coria del Rio w Sewilli po tym, jak zawalił się dach magazynu. Zdaniem służb, do tragicznego zdarzenia przyczyniły się silny wiatr i i ulewny deszcz, które do Hiszpanii sprowadziła w piątek burza Nuria.

Po wichurze i ulewach runął dach, zginęły trzy osoby

Po wichurze i ulewach runął dach, zginęły trzy osoby

Źródło:
ENEX, RTVE, El Pais

W jednej z angielskich wsi w hrabstwie Hertfordshire samiec myszołowca towarzyskiego atakował ludzi. Drapieżny ptak obierał sobie za cel łysych wysokich mężczyzn. Niektórzy trafiali z zakrwawioną głową do szpitala. W czwartek problematycznego osobnika udało się złapać.

Drapieżny ptak atakował wysokich łysych mężczyzn

Drapieżny ptak atakował wysokich łysych mężczyzn

Źródło:
The Independent, BBC News

W łożyskach kotek, a także w płodach, może znajdować się mikroplastik - wynika z niewielkiego badania naukowców z Uniwersytetu w Parmie. Zdaniem ekspertów niebezpieczne cząsteczki mogą przenikać przez barierę łożyskową i kumulować się w płodach.

Zbadali bezdomne kotki. W łożyskach miały coś, czego nie powinno tam być

Zbadali bezdomne kotki. W łożyskach miały coś, czego nie powinno tam być

Źródło:
PAP

Co najmniej siedem osób zginęło w wyniku fali burz i tornad, jaka przetoczyła się nad centralnymi regionami Stanów Zjednoczonych. Lokalne władze informują o rozległych zniszczeniach i przerwach w dostawie prądu. Według prognoz zagrażające życiu warunki mogą utrzymywać się jeszcze przez kilka dni.

Nie żyje kilka osób. "Nie traćcie czujności"

Nie żyje kilka osób. "Nie traćcie czujności"

Źródło:
CNN, PAP

W ostatnim czasie w Peru padał intensywny deszcz. Do tragicznego zdarzenia doszło w prowincji Chanchamayo, gdzie trzech robotników zginęło w wyniku osuwiska.

Osunęła się ziemia, spadli ze 150 metrów. Nie żyją

Osunęła się ziemia, spadli ze 150 metrów. Nie żyją

Źródło:
Reuters, elbuho.pe, hytimes.pe, pachamamaradio.org

Minionej nocy na polskim niebie pojawiła się zorza polarna. Świetlny spektakl był widoczny między innymi na północy kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia.

"Zorza ponownie zatańczyła nad polskim morzem"

"Zorza ponownie zatańczyła nad polskim morzem"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

Susza panuje w Kampinoskim Parku Narodowym. Przepływ wody w biegnącym przez jego teren cieku osiągnął w środę rekordowo niską wartość. Jak przekazali w mediach społecznościowych przedstawiciele parku, jest to szczególnie niebezpieczne dla wrażliwych na ogień kampinoskich ekosystemów.

"Najbardziej palny park w Polsce" zmaga się z suszą

"Najbardziej palny park w Polsce" zmaga się z suszą

Źródło:
KPN, Regionalne Centrum Ekologiczne REC Polska

Kot został odnaleziony podczas telewizyjnej relacji na żywo. Zwierzak zaginął podczas tornada, które w środę przeszło nad stanem Arkansas.

"Tam jest mój kot". Zaginione zwierzę odnalazło się podczas relacji telewizyjnej

"Tam jest mój kot". Zaginione zwierzę odnalazło się podczas relacji telewizyjnej

Źródło:
fox13memphis.com, tvnmeteo.pl

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba sfotografował asteroidę 2024 YR4. Do niedawna istniało niewielkie ryzyko, że obiekt mógłby uderzyć w Ziemię w 2032 roku. Obecnie to prawdopodobieństwo oceniane jest na bliskie zeru.

Asteroida, która mogła trafić w Ziemię, na zdjęciu

Asteroida, która mogła trafić w Ziemię, na zdjęciu

Źródło:
ESA, phys.org
Naukowcy sfermentowali miso w kosmosie

Naukowcy sfermentowali miso w kosmosie

Źródło:
CNN, iScience

Polska misja IGNIS na Międzynarodową Stację Kosmiczną wystartuje najwcześniej w maju - przekazała NASA. W jej tamach na ISS poleci astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski, który przeprowadzi szereg badań zaproponowanych przez krajowe przedsiębiorstwa i ośrodki naukowe.

Polski astronauta na ISS. NASA podała datę

Polski astronauta na ISS. NASA podała datę

Źródło:
PAP, NASA

Samce muszki owocowej, które "piją" alkohol, są bardziej atrakcyjne dla samic. Jak wynika z badań, ten związek chemiczny powoduje zwiększoną produkcję hormonów płciowych. Co jeszcze ciekawsze - w mózgach muszek owocowych naukowcy zidentyfikowali mechanizm pozwalający na kontrolę konsumpcji alkoholu.

Samce muszek owocowych "piją" alkohol, by zyskać na atrakcyjności

Samce muszek owocowych "piją" alkohol, by zyskać na atrakcyjności

Źródło:
PAP, BBC

Tornada przetoczyły się w środę nad centralnymi i południowymi Stanami Zjednoczonymi. Trąby powietrzne spowodowały spore zniszczenia w stanach Missouri i Arkansas. Meteorolodzy ostrzegają, że to nie koniec zagrożeń - kolejne dni mają przynieść wyjątkowo obfite ulewy.

Ludzie pod gruzami domów, wiatr porywał auta

Ludzie pod gruzami domów, wiatr porywał auta

Źródło:
Reuters, CNN

Część Ameryki Północnej powoli kapie w głąb Ziemi. Jak wyjaśnili naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego, proces ten zachodzi bardzo głęboko pod powierzchnią, na granicy skorupy i płaszcza Ziemi. Modelowanie komputerowe pomogło im też w ustaleniu, co powoduje cieknięcie skał.

Geologowie zauważyli, że Stany Zjednoczone kapią w głąb Ziemi

Geologowie zauważyli, że Stany Zjednoczone kapią w głąb Ziemi

Źródło:
University of Texas - Austin

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,6 nawiedziło południowe wybrzeże Birmy (Mjanmy) - przekazało niemieckie centrum informacyjne GFZ. Azjatycki kraj nadal zmaga się ze skutkami ubiegłotygodniowych wstrząsów, które wystąpiły w okolicy miasta Mandalaj. Jak podała agencja AP, liczba ofiar kataklizmu przekroczyła 3 tysiące.

Kolejne trzęsienie ziemi w Birmie. Liczba ofiar stale rośnie

Kolejne trzęsienie ziemi w Birmie. Liczba ofiar stale rośnie

Źródło:
PAP, Reuters

Rząd Słowacji zatwierdził plan odstrzału 350 niedźwiedzi oraz wprowadził stan nadzwyczajny w 55 z 79 powiatów kraju. Z decyzją władz nie zgadzają się obrońcy przyrody. Według nich planowany odstrzał kilkakrotnie przekracza dopuszczalny poziom.

Stan nadzwyczajny i zgoda na odstrzał 350 niedźwiedzi

Stan nadzwyczajny i zgoda na odstrzał 350 niedźwiedzi

Źródło:
PAP, TVN24

Po raz pierwszy naukowcy wykazali, że niektóre gatunki porostów mogłyby przetrwać warunki panujące na Marsie. W badaniu, prowadzonym przez Polaków, organizmy poddano symulacji, której rezultat zaprzeczył wcześniejszym założeniom dotyczącym życia na Czerwonej Planecie.

Te niezwykłe organizmy występują w Polsce i być może poradzą sobie na Marsie

Te niezwykłe organizmy występują w Polsce i być może poradzą sobie na Marsie

Źródło:
phys.org, zpe.gov.pl

W dolinie Biebrzy panuje susza. Wystarczy iskra, żeby doszło do pożaru. Susza może mieć także katastrofalny wpływ na tamtejsze ptaki, które do lęgu potrzebują rozlewisk.

Tak sucho nad Biebrzą nie było nawet podczas historycznego pożaru

Tak sucho nad Biebrzą nie było nawet podczas historycznego pożaru

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl

Ogromne fale nawiedziły we wtorek wschodnie wybrzeże Australii. Na popularnej wśród surferów plaży Bondi ocean poważnie uszkodził klub surfingowy. Trudna sytuacja panowała także na południe od Sydney, gdzie przypływ podmył promenadę.

"Królewski przypływ" uderzył w kultową plażę

"Królewski przypływ" uderzył w kultową plażę

Źródło:
Reuters, ABC News

Potężne ulewy nawiedziły w ubiegłym tygodniu australijski Queensland. Według szacunków władz, pod wodą znalazło się około 500 tysięcy kilometrów kwadratowych terenu. Ponad 100 tysięcy sztuk bydła zatonęło. Meteorolodzy nie mają dobrych wieści, bo prognozowane są kolejne opady.

Roczne opady w tydzień. Pod wodą obszar wielkości Francji

Roczne opady w tydzień. Pod wodą obszar wielkości Francji

Źródło:
AFP, PAP