Dwa trzęsienia w ciągu pięciu godzin
Na Małych Wyspach Sundajskich w nocy dwukrotnie zatrzęsła się ziemia. Nie ma doniesień o rannych i zniszczeniach. Wyspy znajdują się w strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6 nawiedziło przed godziną 1 polskiego czasu okolice miasta Raba na indonezyjskiej wyspie Sumbawa.
Władze nie wydały ostrzeżenia przed tsunami. Nie ma też informacji o ofiarach śmiertelnych czy stratach materialnych. Epicentrum trzęsienia znajdowało się w odległości 219 kilometrów na południe od Raba - miasta znajdującego się we wschodzie części indonezyjskiej wyspy położone w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Hipocentrum było na głębokości 25 kilometrów.
Pięć godzin później w odległości około 20 kilometrów od pierwszego trzęsienia wystąpił kolejny wstrząs. Tym razem o magnitudzie 6,4 i na głębokości 36 kilometrów.
Rejon aktywny sejsmicznie
Indonezja znajduje się w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia, czyli w otaczającej Ocean Spokojny strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych.
Autor: anw/aw / Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: USGS
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
IMGW wydał ostrzeżenia meteorologiczne. W części północnej Polski niedziela jest deszczowa, a miejscami może intensywnie lać. Opady mogą potrwać do popołudnia.
Silny deszcz, możliwy grad. IMGW alarmuje
Co roku z himalajskich lodowców znikają ponad 22 gigatony lodu. Jak wynika z badań amerykańskich naukowców, jedną z głównych przyczyn wzmożonego topnienia są zmieniające się wzorce opadów monsunowych. Słodka woda pochodząca z lodowców zasila tereny zamieszkane przez ponad 1,4 miliard ludzi.
"Trzeci biegun Ziemi" traci lód w oszałamiającym tempie
Ponad 1,5 miliona mieszkańców wschodniego Pakistanu ucierpiało na skutek powodzi. W rolniczej prowincji Pundżab woda zniszczyła ogromne połacie pól uprawnych i porwała zwierzęta gospodarskie. Lokalne władze przekazały, że z tak groźną sytuacją hydrologiczną jeszcze nie miały do czynienia.
Dobytek półtora miliona ludzi pod wodą. "Bezprecedensowy kryzys"
Choć wakacje zbliżają się ku końcowi, lato nigdzie się nie wybiera. W kolejnych dniach temperatura maksymalna w Polsce przekroczy 20 stopni, by w niektórych miejscach znów dobić do 30 stopni. Nie opuszczą nas także opady i burze.
To nie koniec burz. Te dwa dni będą szczególnie groźne
W piątek w Polsce pojawiały się burze, które miejscami powodowały zniszczenia. Pod Gnieznem zaobserwowano lej kondensacyjny, który mógł dotknąć ziemi. Szkody wiatrowe pojawiły się w mieście. To, jak gwałtowna była pogoda, opisywali mieszkańcy w rozmowie z reporterką TVN24.
"To jest nie do opisania, co się tutaj działo"
Mija 20 lat od uderzenia huraganu Katrina we wschodnie wybrzeże USA. Żywioł uznawany jest za jeden z najbardziej śmiercionośnych, jakie kiedykolwiek nawiedziły ten kraj. Po tylu latach zidentyfikowano jedną z bezimiennych ofiar.
Po 20 latach zidentyfikowali ofiarę historycznego huraganu
Północ Włoch, w tym w Mediolan, nawiedziła w czwartek potężna burza. Zjawisku towarzyszyły intensywne opady deszczu, pojawiła się trąba powietrzna. W piątek wciąż obowiązywały alarmy, a w ramach ostrożności władze miasta zamknęły parki publiczne.
Przeszła silna burza, pojawiła się trąba powietrzna
Dzisiaj na Delos nikt nie mieszka, ale ta grecka wyspa nie jest opustoszała. W okresie wakacyjnym niemal codziennie do jej brzegów przybijają statki wypełnione turystami, którzy chcą zobaczyć ważny kawałek historii Europy. Dla osób, które chcą wybrać się w to miejsce, badacze mają jedną radę: nie warto czekać. To najprawdopodobniej ostatnia szansa na podziwianie Delos w takim stanie, jaki widzimy na zdjęciach z wakacyjnych folderów.
Te miejsca zobacz jak najszybciej, bo zaraz ich nie będzie
Poziom wody w Wiśle jest rekordowo niski. W czwartek rano wodowskaz Warszawa-Bulwary pokazał sześć centymetrów. Co się stanie, jeśli ta wartość spadnie do zera? Czy rzeka wyschnie? Na te pytania odpowiada doktor Sebastian Szklarek, ekohydrolog.
Wodowskaz na Wiśle pokazał sześć centymetrów. Co, jeśli pokaże zero?
Władze Pakistanu ewakuowały ponad milion osób ze wschodniej prowincji Pendżab przez ryzyko powodzi. W ostatnich dniach w kraju oraz sąsiadujących Indiach żywioł pochłonął życie co najmniej 34 osób.
Najgorsza powódź od czterech dekad. Ponad milion ewakuowanych
Włoskie alpejskie pogotowie alarmuje o znacznym wzroście liczby wypadków w górach latem. Ratownicy podkreślają, że wielu turystów udaje się na wycieczki bez przygotowania. Zdarza się, że amatorzy górskich spacerów idą tam w butach jak na plażę, a zamiast kurtek chroniących od wiatru zabierają... tablet.