Zabił współlokatora, ciało w walizce wyniósł do parku. Jest akt oskarżenia

Alan R. doprowadzony do sądu
Zabójstwo w Słupsku. W parku znaleziono poćwiartowane ciało
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prokuratura zarzuca Alanowi G. zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i zbezczeszczenie zwłok. W listopadzie ubiegłego roku 19-latek miał zabić swojego współlokatora, a jego ciało w walizce porzucić w miejskim parku. Następnie próbował od rodziny wyłudzić okup w wysokości 100 tys. zł.

Prokuratura Okręgowa w Słupsku wniosła do słupskiego sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko Alanowi G. Mężczyźnie zarzucono zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem wraz ze zbezczeszczeniem zwłok, a także usiłowanie wymuszenia rozbójniczego oraz fałszywe zawiadomienie o przestępstwie.

Alan G. doprowadzony do sądu
Alan G. doprowadzony do sądu
Źródło zdjęcia: TVN24

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Alan G. przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów, a następnie złożył obszerne wyjaśnienia, z których między innymi wynika, że motywem jego zbrodni były rabunek rzeczy należących do ofiary - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk. 

Podczas wielotygodniowej obserwacji psychiatrycznej biegli uznali, że 19-latek był w pełni poczytalny podczas popełniania zbrodni. Mężczyzna pozostaje w areszcie. Alanowi G. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Rozczłonkowane ciało odkryto w parku
Rozczłonkowane ciało odkryto w parku
Źródło zdjęcia: Konrad Grajczak

Makabryczna zbrodnia w Słupsku. Biegli: Alan G. był poczytalny

Do zabójstwa 31-letniego Mateusza D. doszło 24 listopada ubiegłego roku w jednym z mieszkań w Słupsku (Pomorskie). Mężczyzna wynajmował je razem z podejrzanym o zbrodnię Alanem G. Jak wynika z ustaleń śledczych, G. najpierw w łazience zadał 31-latkowi pięć śmiertelnych ciosów w okolice serca, a następnie nożami kuchennymi poćwiartował jego ciało. Zwłoki umieścił w workach i w walizce przeniósł do Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku. Tam je zakopał, a walizkę spalił.

Jak ustalono, Alan G. kilka dni później posłużył się telefonem należącym do nieżyjącego już Mateusza D., z którego do jego matki wysłał SMS-a z żądaniem 100 tysięcy złotych okupu w zamian za jego uwolnienie.

Alan G. 1 grudnia 2025 roku sam zgłosił się do Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Złożył fałszywe zawiadomienie o przestępstwie i fałszywe zeznania na temat rozboju, którego miał się na nim rzekomo dopuścić Mateusz D. Jeszcze tego samego dnia 19-latek został zatrzymany. Policja ustaliła miejsce ukrycia zwłok Mateusza D., którego zaginięcie kilka dni wcześniej zgłosili rodzina i znajomi z pracy.

17 grudnia 2025 roku przy śmietniku przy ul. Moniuszki w Słupsku została znaleziona ludzka lewa ręka. Prokuratura powołała biegłego z zakresu badań DNA, który miał ustalić do kogo należała kończyna. Badania potwierdziły, że to ręka zamordowanego Mateusza D.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: