Polska i Świat

Polska i Świat

Zdominował Euro, choć w gronie tzw. oficjalnych hymnów czy turniejowych przyśpiewek go nie było. Gitarowy riff z "7 Nations Army" zespołu White Stripes słychać było co rusz na stadionach i w strefach kibiców, a najgłośniej gdy padała bramka.

Euro, Euro i po Euro. Polska kadra czeka na selekcjonera, który ma coraz mniej czasu na przygotowania do mundialu.

Jak oni to robią - zastanawia się piłkarski świat i nie kryje zachwytu. Nie ma bardziej utytułowanej drużyny. Wszyscy hiszpańscy kadrowicze razem wzięci mają na koncie ponad 230 tytułów, czyli - jak łatwo policzyć - po ponad 10 na głowę. Czy to system wyszkolenia punktuje, czy to talent i pasja, a może wszystko razem?

Euro w Polsce za nami, przed nami finałowy mecz w Kijowie. Jak było? Powinniśmy być z siebie zadowoleni. Organizacja wypaliła, goście zachwyceni, nikomu nic złego się nie stało. Ale pierwszy w naszej historii alert antyterrorystyczny obowiązuje, co najmniej do niedzieli. Wprowadzono go w środę po tym, jak na Bugu znaleziono tratwę z ładunkami wybuchowymi i fotografią Stadionu Narodowego.

Na cmentarzu w podwarszawskich Pyrach w sobotę zostanie pochowana Magda Prokopowicz - założycielka i szefowa fundacji Rak'n'Roll - znanej z ekscentrycznych, a czasem kontrowersyjnych akcji wspierających ludzi walczących z nowotworami. Pani Magda tę walkę przegrała, ale historia jej życia daje siłę i nadzielę tysiącom innych.

Maszyna do wygrywania - jak do wczoraj myślano o niemieckiej drużynie - pokonana. Triumfują Włochy. I na boisku i w unijnych strukturach, bo kolejny antykryzysowy szczyt w Brukseli potoczył się bardziej po myśli Włochów niż Niemców. Przywódcy eurostrefy zgodzili się na bardziej elastyczną i bezpośrednią pomoc z europejskich funduszy ratunkowych i od razu na giełdach zrobiło się zielono, a oprocentowanie obligacji Włoch i Hiszpanii spadło.

Piłka i piłkarze po jednej stronie, po drugiej - wymierzone w nich dziesiątki obiektywów. I tu i tam - napięcie, wyścig i rywalizacja. Piłkarze chcą strzelić wymarzoną bramkę, a fotoreporterzy wymarzoną fotę. Jej definicja jest prosta - ma być niepowtarzalna i najlepiej, by pokazywała emocje. Bo wtedy już nie potrzeba słów.

Polska po euro - zadowolona z siebie i słusznie. Komplementy płyną ze wszystkich stron Europy. Zadowoleni z siebie są również Ukraińcy. Tam też przybyło stadionów i dróg, tam też ludzie na turnieju zarobili i również stamtąd zagraniczni goście wyjeżdżając mówili, że wrócą. I jeszcze jedno nas połączyło - apetyt na mundial. Wspólny - oczywiście.

Szkolny dzwonek zadzwonił po raz ostatni, a to oznacza, że niebawem Polska ruszy na wakacje. W tym roku powinno być łatwiej, bo dzięki euro przybyło nam dróg. Choć pamiętajmy - są takie tereny, na których nic się nie zmieniło ani przed euro, ani w trakcie, ani tym bardziej po się nie zmieni, bo teraz będziemy raczej oszczędzać niż wydawać. Którędy jechać, by dojechać?

Coś specjalnie dla tych, którym żal, że euro się kończy, którzy chcieliby, by trwało dłużej i dla tych, którzy chcieliby przeżyć to jeszcze raz. Dla nas euro też było czasem szczególnym, bo byliśmy w centrum wielkiego wydarzenia. Oto jak na wydarzenia ostatnich 3 tygodni patrzyliśmy w Polsce i Świecie.

Gang Placków, który działał na terenie Konina, ale zaopatrywał w przemycone narkotyki grupy przestępcze w całej Polsce rozbili policjanci z CBŚ oraz prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej z Ostrowa Wielkopolskiego. Według ustaleń śledczych podczas swojej działalności gang przemycił i rozprowadził nawet pół tony narkotyków. Dodatkowo w jednym z przestępczych magazynów odnaleziono tonę tytoniu gotowego do produkcji fałszywych papierosów.

Jest spokojny, ale też niezwykle stanowczy. Inaczej nie dałby rady poskromić i jako tako ułożyć krnąbrnego Mario Balotellego. A jemu udało się nie tylko to. Połączył to, co dobre w starej drużynie z młodą krwią, na nowo zbudował morale w kadrze, która przed mistrzostwami a nawet na ich początku była prawie w rozsypce i postawił pod ścianą działaczy piłkarskich, uwikłanych w korupcję. Teraz długa prosta przed nim. A przed państwem Cesare Prandelli - trener reprezentacji Włoch.

Polska policja dziękuje zagranicznym policjantom za pomoc przy Euro 2012. W sumie było ich u nas blisko 90, między innymi z Niemiec czy Włoch. Pomagali kibicom, a przy okazji naszym funkcjonariuszom.

Włosi zazwyczaj na niebiesko, ale Niemcy czasem na zielono. W "Polsce i Świecie" teraz boiskowy, kolorowy zawrót głowy. Kto i gdzie szuka inspiracji dla swoich reprezentacyjnych kolorów i jak ważna jest tu tradycja. Paulina Chacińska ma dla Państwa kilka barwnych informacji.

Choć Niemcy do finału Euro 2012 się nie dostali, nadal uważani są za jedną z lepszych drużyn. Wysoki poziom zawdzięczają trenerowi Joachimowi Loewowi. To 52-latek, od sześciu lat selekcjoner niemieckich piłkarzy. Przed czterema laty zdobył z nimi srebro na mistrzostwach Europy, a na ostatnim mundialu brąz. Jak on to robi?

Polsko-ukraińskie Euro jeszcze się nie skończyło, a nasi sąsiedzi już myślą o organizacji zawodów o jeszcze większej randze. Oczywiście razem z Polską. Minister młodzieży i sportu Ukrainy zdradził reporterowi programu TVN24 "Polski i Świat", że współgospodarze mistrzostw Europy w piłce nożnej chcą zorganizować z nami mundial.

Portugalczycy sa ponoć spokojniejsi, Hiszpanie głośniejsi, za to bardziej weselsi. Żyją obok siebie od wieków, co nie znaczy że pałają do siebie miłością. Historia raz jednym, raz drugim dawała przewagę, a więc raz jedni raz drudzy czuli narodową wyższość. W piłce nożnej obie drużyny są świetne, a biorąc pod uwagę fakt, że na co dzień gwiazdy obu reprezentacji grają razem, bądź to w Realu, bądź w Barcelonie, szukanie różnic do łatwych zadań nie należy. Ale zmierzył się z tym reporter "Polski i Świata"

Zniknął zegar, zniknął dług? Aż tak dobrze nie jest, ale są tacy którzy bardzo się cieszą, że słynny zegar Leszka Balcerowicza, pokazujący jak szybko rośnie polski dług publiczny, zgasł. A zgasł tuż przed Euro. Stąd teorie, że to po to, by zagraniczni goście nie wiedzieli o naszych problemach. Albo że to opatrzność zadziałała, a może ktoś z Ministerstwa Finansów, bo przecież to szef tego urzędu najgłośniej przeciw zegarowi protestował. Jaka jest prawda? O tym w materiale "Polski i świata".

Siedmiomiesięczny płód wyciągnięty z łona matki, by ratować jego zdrowie i życie. Ale nie był to przedwczesny wymuszony poród a jedynie operacja, bez przecinania pępowiny. Teraz dziecko ma 7 miesięcy.

Wpisanie dziecka do paszportu rodziców już nie wystarcza. Dziecko - żeby podróżować - musi mieć swój paszport albo dowód osobisty, o ile będzie się poruszać tylko po strefie Schengen. Nowe przepisy, które właśnie wchodzą w życie, mogą zatem mocno pokrzyżować państwu wakacyjne plany, bo wyrobienie paszportu to przynajmniej trzy tygodnie czekania. Ostatni dzwonek w szkołach już za trzy dni.