Zatrzymali pociąg i pomalowali wagony

Grupa wandali maluje wagony pociągu
Atak graficiarzy. Policja zatrzymała pięć osób
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KWP Szczecin
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Grupa kilkudziesięciu osób zatrzymała pociąg Polregio w Ładzinie w województwie zachodniopomorskim, włączając hamulec bezpieczeństwa. Gdy skład się zatrzymał, sprawcy pomalowali wagony farbami w sprayu. Policja zatrzymała pięć osób. Funkcjonariuszom pomogła pozostawiona przez sprawców kamera GoPro.

Do zdarzenia doszło w nocy z 18 na 19 września w Ładzinie. Grupa około 30 osób doprowadziła do przymusowego postoju pociągu Polregio, uruchamiając hamulec bezpieczeństwa. Gdy skład się zatrzymał, sprawcy pomalowali wagony farbami w sprayu. Zamalowali między innymi drzwi, okna, kamery i lusterka pociągu. Uszkodzenia były na tyle poważne, że pociąg nie mógł kontynuować jazdy. Straty oszacowano na ponad 92 tysiące złotych.

- Pociąg na trasie Świnoujście-Szczecin został napadnięty przez grupę mężczyzn, którzy zerwali plomby hamulca awaryjnego. Unieruchomili pociąg i - zaczynając od kamer zewnętrznych - dokonali pełnego zamalowania oraz zniszczenia warstwy zewnętrznej pociągu - powiedział marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i rozpoczęli analizę materiału dowodowego. Kluczowym tropem okazała się kamera GoPro, którą zgubił jeden ze sprawców. Kamera zarejestrowała przebieg zdarzeń w Ładzinie. Komenda Wojewódzka Policji opublikowała to nagranie. Widać na nim moment zatrzymania pociągu i grupę osób, która farbami w sprayu niszczy wagony.

Grupa wandali maluje wagony pociągu
Grupa wandali maluje wagony pociągu
Źródło zdjęcia: KWP Szczecin

Jak ustalili śledczy, w pamięci kamery znajdowały się również nagrania dokumentujące włamanie do składu metra w Berlinie, gdzie sprawcy również pomalowali wagony sprayem.

Jak informuje policja, zgromadzony materiał dowodowy doprowadził do zatrzymania pięciu mężczyzn podejrzanych o udział w przestępstwie. Usłyszeli oni zarzuty zniszczenia mienia, uszkodzenia elementów infrastruktury oraz bezprawnego pozbawienia wolności. Grozi im kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczają kolejnych zatrzymań i analizują, czy zatrzymani mogą mieć związek z podobnymi zdarzeniami w innych miejscach.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: