Donald Trump udzielił krótkiej wypowiedzi mediom przy wejściu do siedziby ONZ, gdzie wziął udział w sesji Zgromadzenia Ogólnego. Pytany o swoje przesłanie do Władimira Putina, odpowiedział jednym zdaniem: - Zakończ wojnę.
Później, podczas swojego przemówienia, amerykański prezydent wymieniał konflikty, które w jego ocenie udało mu się zakończyć. Kilkukrotnie odniósł się do wojny trwającej w Ukrainie. Zapowiedział, że "współpracujemy bardzo blisko z przywódcami Rosji i Ukrainy". - Ta sprawa też zostanie zakończona. Myślę, że szybciej, niż wielu myśli - powiedział.
Jak dodał, "co miesiąc w Ukrainie ginie 25 tysięcy młodych ludzi, głównie żołnierzy". - Patrzę na zdjęcia z pola walki i tak naprawdę nie chcę ich już nigdy więcej widzieć, ponieważ są one straszne - mówił Trump.
Zapowiedział, że w celu zakończenia wojny użyć może przeciwko Rosji niedawno uchwaloną ustawę o cłach i sankcjach. - W zeszłym tygodniu, ku czci senatora Lindseya Grahama, podpisałem nową ustawę uchwaloną przez Kongres, dającą mi ogromne uprawnienia dotyczące nakładania ceł. Jeżeli to będzie konieczne, będę musiał z nich skorzystać - powiedział Trump. Jak mówił, "czas położyć kres zabijaniu".
Spotkanie Trumpa z Zełenskim
W sesji Zgromadzenia Ogólnego uczestniczy również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Planowane jest jego spotkanie z Trumpem. - Może ono wiele zmienić - zapowiedział ukraiński prezydent, który w poniedziałek rozmawiał z Trumpem telefonicznie.
Trump skrytykował również dziennikarzy stacji CNN za ich obecność w siedzibie ONZ. - Nie powinniście tu być i relacjonować mojego przemówienia - powiedział. Kilka dni temu amerykański prezydent wykluczył CNN i inne media z Białego Domu. W geście solidarności mediów jego poniedziałkowe przemówienie przed Białym Domem nie było nagłośnione, a słowa Trumpa zagłuszył helikopter.
Trump o wojnie z Iranem
W swoim wystąpieniu Trump odniósł się też między innymi do trwającej już blisko siedem miesięcy wojny z Iranem. Przedstawił ją jako konieczność, nazywając Iran największym sponsorem terroryzmu na świecie i tyranem Bliskiego Wschodu.
Podkreślił też, że Teheran nie może uzyskać dostępu do broni atomowej. - Ten sam reżim wymordował w tym roku ponad 72 tysiące własnych obywateli. Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby tak nikczemny reżim kiedykolwiek uzyskał możliwość przeprowadzania ataków terrorystycznych na szeroką skalę zza tarczy nuklearnej - powiedział.
Przekonywał też, że Stany Zjednoczone są w stanie wygrać wojnę i w związku z tym stoi "przed wielkim wyborem". - Muszę podjąć ważną decyzję. Czy zostanie zawarta umowa z Iranem, która pozwoli im odbudować i stworzyć o wiele większy kraj niż kiedykolwiek wcześniej - mówił. - Czy też unicestwić Republikę Islamską i zrobić to szybko, nie dając im już nigdy szansy na zabijanie i niszczenie ludzi i krajów? - powiedział.
Podobne scenariusze Trump przedstawiał niedawno w rozmowie z Fox News.