Michaił Uljanow lubi zgrywać chojraka. A przynajmniej lubił do 19 czerwca 2022 roku, kiedy to zadarł z psami na Twitterze (obecnie X). Tego dnia, dokładnie 40 minut po północy, rezydujący w Wiedniu ambasador Rosji przy organizacjach międzynarodowych wrzucił przed snem propagandowy wpis. Nikogo to specjalnie nie zdziwiło, bo rosyjski dyplomata bardziej niż z dyplomacji znany jest z dezinformacji.
Tym razem Uljanow postanowił uderzyć w "zachodnią narrację o niesprowokowanej inwazji na Ukrainę". "Niesprowokowanej?" - zapytał. "Ostrzał ludności cywilnej w Donbasie przez armię ukraińską rozpoczął się w 2014 roku i trwa do dziś" - oświadczył. Po czym najpewniej poszedł spać, jak zwykle nie zważając na wyzwiska, które pojawiły się w komentarzach. W końcu po tylu latach "głoszenia prawdy" przywykł.
Gdy 20 czerwca budzi się rano, czyta komentarze pod postem z nocy, a wśród nich wpis zamieszczony przez... psa rasy shiba w wojskowym mundurze. To znaczy przez użytkownika z takim awatarem. Pies wyśmiewa propagandę Uljanowa i przekręca treść jego nocnego wpisu. "Ty: 'Musimy zbombardować wszystkich cywilów na Ukrainie, ponieważ Ukraina prowadziła wojnę wewnętrzną i niektórzy cywile zostali ostrzelani'" - pisze po angielsku.
Uljanowowi chyba nie odpowiada takie wyśmiewanie go, bo odpisuje: "Ty wygłaszasz takie bzdury. Nie ja".
I się zaczyna.
W kolejnych dniach po każdym wpisem Uljanowa zbiera się sfora psów w mundurach, czyli armia użytkowników z różnymi wcieleniami tego awatara. Masowo publikują memy z cytatem "Ty wygłaszasz takie bzdury. Nie ja". Pokazują projekty koszulek z tym zdaniem, wyśmiewają propagandowe tezy rosyjskiego dyplomaty. Jednym słowem: trollują.