Obama podkreślił także, że "dni dawania kontrahentom resortu obrony czeku in blanco minęły".
Wcześniej Obama wymienił projekt stworzenia nowej floty prezydenckich śmigłowców jako przykład, iż proces zakupów rządowych "popadł w amok".
Będzie tropił "oczywiste oszustwa"
- O wiele za często wydatki bywają dotknięte znacznymi korektami kosztów w górę, oczywistymi oszustwami oraz brakiem nadzoru i odpowiedzialności. Wydajemy pieniądze na rzeczy, których nie potrzebujemy, i płacimy więcej niż powinniśmy płacić i jest to całkowicie nie do przyjęcia - powiedział prezydent.
Dodał, iż dotyczy to umów z firmami zbrojeniowymi, które zbyt często dostarczają zakontraktowane modele sprzętu wojskowego z opóźnieniem i po cenie wyższej niż pierwotnie ustalono. - Ukrócimy kontrakty bezprzetargowe i dopuszczające podwyżkę kosztów, za co płaci naród amerykański. Odrzucam fałszywy wybór między gwarantowaniem bezpieczeństwa tego narodu oraz marnotrawieniem miliardów dolarów z pieniędzy podatników - zaznaczył prezydent.
Źródło: PAP