Biden przeciwny dostępowi Trumpa do raportów wywiadu. "Przez przypadek mógłby coś ujawnić"

TVN24 | Świat

Autor:
ft/kab
Źródło:
PAP, CBS

Nie ma potrzeby, by Donald Trump miał dostęp do raportów służb wywiadowczych – powiedział w wywiadzie prezydent Joe Biden. Tłumaczył to "nieobliczalnym zachowaniem" byłego przywódcy Stanów Zjednoczonych. Taka decyzja oznaczałaby zerwanie z obowiązującym od wielu lat w USA zwyczajem. Na pytanie, czy gdyby nadal był senatorem, zagłosowałby za impeachmentem Trumpa, Biden nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. 

Zapytany w piątek przez dziennikarkę telewizji CBS, czy Trump powinien nadal otrzymywać raporty służb specjalnych, tak jak otrzymywali je wcześniej byli prezydenci, Joe Biden odpowiedział przecząco, tłumacząc to "nieobliczalnym zachowaniem" Donalda Trumpa.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

- Wolałbym nie spekulować na głos. Myślę jednak, że nie ma potrzeby, by miał dostęp do informacji wywiadowczych. Jaką wartość ma udzielenie mu tych informacji? Jaki on ma w ogóle wpływ, poza tym, że mógłby przez przypadek coś ujawnić - pytał prezydent.

Tradycyjnie byli prezydenci USA mieli dostęp do raportów wywiadu, jeśli o to wystąpili. Wcześniej rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki zapowiedziała, że jeśli Trump będzie ubiegać się o otrzymywanie raportów, to służby rozpatrzą wniosek zgodnie z procedurami. Jako prezydent Trump rzadziej niż inni prezydenci korzystał z briefingów służb wywiadowczych i według mediów były one przygotowywane w znacznie krótszej i prostszej formie.

"Pozwolę Senatowi podjąć tę decyzję"

Odpowiadając na pytanie, czy zagłosowałby za skazaniem Trumpa w nadchodzącym procesie impeachmentu w Senacie, Biden nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.

- Zrobiłem wszystko, żeby go [Donalda Trumpa –red.] pokonać, bo uważałem, że nie nadaje się na prezydenta. Wszyscy widzieliśmy, co się stało, gdy tłum najechał Kongres Stanów Zjednoczonych – zwrócił uwagę Biden. - Nie jestem już jednak w Senacie i pozwolę Senatowi podjąć tę decyzję – dodał.

Artykuł impeachmentu wobec Donalda Trumpa wnieśli do Izby Reprezentantów przedstawiciele Partii Demokratycznej. Oskarżyli w nim byłego prezydenta o podżeganie do przewrotu, w związku z wtargnięciem jego zwolenników do Kapitolu. W wyniku starć, do jakich doszło w amerykańskim parlamencie 6 stycznia, zginęło pięć osób, w tym jeden funkcjonariusz policji.

Proces byłego już prezydenta USA w Senacie rozpocznie się w drugim tygodniu lutego. Donald Trump jest pierwszym prezydentem USA, który został dwukrotnie postawiony w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów. Poprzednio stało się to w grudniu 2019 roku, w związku z tak zwaną aferą ukraińską. W 2020 roku Senat, w którym wówczas republikanie mieli większość, uniewinnił gospodarza Białego Domu.

Impeachment prezydenta USAPAP

Autor:ft/kab

Źródło: PAP, CBS

Tagi:
Raporty: