Z sondażu ośrodka YouGov wynika, że pod wpływem retoryki prezydenta USA Donalda Trumpa Amerykanie, a zwłaszcza zwolennicy republikanów, tracą sympatię do sojuszników USA, ale nabierają zaufania do Rosji – zauważa tygodnik "Economist".
Prezydent USA Donald Trump uporczywie powtarza, że Unia Europejska została stworzona specjalnie po to, by szkodzić Stanom Zjednoczonym, Kanada to "jeden z najpaskudniejszych krajów", a Rosja bombardując ukraińską infrastrukturę, "robi to, co zrobiłby każdy".
Respondenci w zamówionym przez tygodnik "Economist" badaniu opinii zdają się w coraz większym stopniu podzielać takie poglądy. "Nie jest zaskoczeniem, że odkąd Trump objął urząd w Ameryce, opinie republikanów zmieniły się najbardziej dramatycznie" - pisze "Economist".
Przed wyborami prezydenckimi w USA 12 procent wyborców republikanów uważało, że Kanada to kraj "nieprzyjazny" lub "wrogi". W najnowszym sondażu pogląd taki deklaruje 27 procent ankietowanych. W ubiegłym roku 17 procent republikanów postrzegało Unię Europejską jako wspólnotę "nieprzyjazną" lub "wrogą", ale teraz opinie takie podziela 29 procent respondentów.
Poglądy na temat Rosji ewoluują w odwrotnym kierunku - podkreśla "Economist". Po napaści na Ukrainę około 85 procent ankietowanych republikanów uważało ją za "nieprzyjazną" lub "wrogą" - teraz jest to 72 procent respondentów. Jednocześnie odsetek respondentów wyrażających nieprzyjazne opinie na temat Ukrainy wzrósł o 11 punktów procentowych.
"Economist": Trump zdołał wprowadzić niezgodę tam, gdzie była przyjaźń
Poglądy Europejczyków na Amerykę również ewaluują, odkąd Trump został ponownie prezydentem. W sierpniu 2024 roku połowa ankietowanych w siedmiu krajach zachodniej Europy miała życzliwy ogląd Stanów Zjednoczonych.
Teraz odsetek ten maleje wszędzie, a najbardziej w Danii, gdzie spadł z 48 do 20 procent. "Bez wątpienia ze względu na powtarzane groźby Trumpa dotyczące przejęcia Grenlandii, która jest autonomicznym terytorium Danii" - przypomina tygodnik.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Wyjątkiem są w Europie wyborcy partii skrajnie prawicowych w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii i Włoszech, którzy głoszą, że nabrali sympatii do Ameryki Trumpa.
"Wyborcy często kierują się opiniami przywódców politycznych. Ale ten zwrot w percepcji po obu stronach Atlantyku jest szczególnie dramatyczny" - mówi Yanna Krupnikov, politolożka i specjalistka dziedziny mediów i komunikacji z Uniwersytetu Michigan.
"Zaledwie w kilka miesięcy Trump zdołał wprowadzić niezgodę tam, gdzie była przyjaźń" - podsumowuje "Economist".
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/SHAWN THEW