Zespół prawników skazanej złożył w trakcie egzekucji pilny wniosek o jej wstrzymanie, stwierdzając: "Pani Pike straciła przytomność, ale jej serce nadal bije i słychać, jak chrapie". Jeden z adwokatów powiedział stacji BBC, że 50-letniej Pike "udzielano pomocy ratującej życie" w szpitalu po podaniu dwóch zastrzyków z trucizną.
Egzekucja miała miejsce w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze Riverbend w Nashville ok. godz. 20 czasu lokalnego w środę wieczorem (ok. godz. 3 w nocy ze środy na czwartek w Polsce). Pike miała być pierwszą kobietą straconą w USA od 2023 roku i pierwszą w stanie Tennessee od 200 lat.
Departament Więziennictwa stanu Tennessee poinformował w oświadczeniu, że na każdym etapie egzekucji działano zgodnie z prawem i ustalonym protokołem, który zatwierdziło biuro prokuratora generalnego. Zgodnie z protokołem, jeśli skazany nie zmarł po podaniu pierwszej dawki trucizny, należy podać drugą dawkę - odnotował portal NPR, zwracając uwagę, iż w protokole nie sprecyzowano, co robić, jeśli skazany nie umrze po otrzymaniu drugiej dawki.
Dziennikarze o przebiegu egzekucji
Świadkami egzekucji byli przedstawiciele mediów, którzy przekazali, że po otrzymaniu zastrzyku Pike uniosła głowę i zapytała funkcjonariuszy, czy jej ramię powinno tak boleć. "Nie było jasne, co miała na myśli" - pisze NPR. Przebywający w oddzielnym pomieszczeniu z głośnikiem i kotarami relacjonowali potem, że skazana otrzymała drugą dawkę trucizny o godzinie 20.26. Później nadal było słychać jej chrapanie, a o 20.53 wyłączono głośnik. Wtedy też wydano polecenie wyprowadzenia mediów.
Reporterka miejscowej rozgłośni radiowej WKRN Tori Gessner powiedziała przed kamerami, że gdy kotary były odsłonięte, chrapanie przeplatało się z ciszą. - Kiedy o 20.05 kotary zasłonięto po raz ostatni, słyszeliśmy jej ciągłe chrapanie, które przechodziło w dźwięk przypominający popiskiwanie, a następnie znów w zwykłe chrapanie - relacjonowała Gessner.
Wykonywanie egzekucji w Tennessee zawieszone
Gubernator Tennessee Bill Lee w nocy ze środy na czwartek poinformował, że wykonywanie wszystkich egzekucji w tym stanie zostało zawieszone do końca roku. "Wykonanie wydanego zgodnie z prawem wyroku należy do najważniejszych obowiązków stanu, a mieszkańcy Tennessee oczekują, że będzie to przeprowadzane w sposób [...] skuteczny" - oświadczył. Zapowiedział również wszczęcie dochodzenia, które zostanie powierzone niezależnej stronie trzeciej, w sprawie okoliczności nieudanej egzekucji.
Egzekucja 30 lat później
Egzekucja Christy Pike pierwotnie była zaplanowana na godzinę 10 w środę, jednak federalny sąd apelacyjny wstrzymał ją na około godzinę przed jej rozpoczęciem. W uzasadnieniu podano, że sąd musi rozpatrzyć argumenty prawników skazanej - przekazał portal NBC News. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych tego samego dnia uchylił decyzję o wstrzymaniu egzekucji - podał portal BBC w czwartek.
Pike została skazana na śmierć w 1996 r. za zabójstwo Colleen Slemmer. Pike miała 18 lat, kiedy wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem Tadarylem Shippem pobili, torturowali i zabili 19-letnią Slemmer, którą poznali na obozie szkoleniowym dla nastolatków z problemami. We wniosku o ułaskawienie Pike przyznała, że zamierzała pobić Slemmer, ale nie zabić, jednak nie była w stanie "zatrzymać się w porę".
Redagowała AZ