Według władz graniczącego z Ukrainą obwodu biełgorodzkiego do ataków doszło w czwartek. Jedna osoba zginęła po uderzeniu drona w samochód. W kolejnym ataku - przeprowadzonym wieczorem - śmierć poniosła druga osoba. W regionie odnotowano czterech rannych.
Rosyjskie media informowały również o dziewięciu osobach rannych wskutek ataku ukraińskiego drona w obwodzie kałuskim, położonym na południowy zachód od Moskwy.
Ukraińskie naloty na obiekty energetyczne w Rosji
Z kolei w obwodzie twerskim drony uszkodziły zakłady chemiczne Redkinskie Zakłady Doświadczalne w miejscowości Redkino, około 110 km od Moskwy - poinformował na Telegramie ukraiński Sztab Generalny. Gubernator obwodu Witalij Korolow przekazał w serwisie Telegram, że ogień ugaszono.
Sztab Generalny dodał, że zakład zajmuje się produkcją m.in. paliwa do pocisków manewrujących Ch-55 i Ch-101 – broni często wykorzystywanej w rosyjskich atakach na Ukrainę. Zakład jest objęty międzynarodowymi sankcjami.
Ukraińskie służby przekazały także, że minionej nocy celem ataku był obwód niżnonowogrodzki. Zaatakowano tam placówkę naziemnej infrastruktury.
Agencja Reuters zaznaczyła, że nie była w stanie niezależnie zweryfikować doniesień o atakach. Przygraniczny obwód biełgorodzki jest regularnie ostrzeliwany przez siły ukraińskie.
Od marca siły ukraińskie prowadzą kampanię nalotów na obiekty energetyczne w Rosji i na okupowanym Krymie. Ataki te doprowadziły między innymi do kryzysu energetycznego w kraju i na anektowanym półwyspie oraz zakłóceń w eksporcie paliw. Uderza to w rosyjską machinę wojenną.
Ataki Rosji na Ukrainę. Są ofiary śmiertelne
Do ataków Rosji doszło też na terenie Ukrainy. Jak poinformowały w piątek władze, po atakach na infrastrukturę energetyczną w Kijowie oraz w kilku regionach kraju wprowadzono awaryjne przerwy w dostawach prądu. W części stołecznych dzielnic nie kursują tramwaje i trolejbusy, a z ograniczeniami działa metro.
W Kijowie mieszkańcy nie wiedzą, o jakiej porze dnia czy nocy zabraknie prądu. Może być on odcinany kilka razy na dobę na kilka godzin. Sklepy i kawiarnie ratują się generatorami, które głośno warczą i sprawiają, że w mieście unosi się intensywna woń spalin.
W czwartek wieczorem wicepremier, minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal oświadczył, że Rosjanie zniszczyli ważny obiekt energetyczny w stolicy. "Doszło do ataku na jeden z ważnych dla Kijowa obiektów energetycznych. Energetycy robią wszystko, by wznowić dostawy prądu" - napisał w komunikatorze Telegramie.
Władze przekazały w piątek rano, że w wyniku rosyjskich ataków na Ukrainę w ciągu ostatniej doby zginęły co najmniej trzy osoby cywilne, a 25 - w tym troje dzieci - zostało rannych. Informacje o ofiarach śmiertelnych i poszkodowanych nadeszły z obwodów: kijowskiego, charkowskiego, sumskiego, chersońskiego i iwanofrankiwskiego.
Jak mówił w czwartek rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand, Rosja nasiliła ataki na ludność cywilną.