Złe nazwisko może być problemem dla polityka. Zwłaszcza jeśli chodzi o Rosję, a aspirujący sługa publiczny nazywa się Stalin. Dmitrij Stalin próbował starować w wyborach do regionalnego parlamentu w syberyjskim Chanty-Mansyjsku. Komisja wyborcza odmówiła jednak zarejstrowania Stalina.
Dmitrij, który nie jest spokrewniony z radzieckim dyktatorem (którego nazwisko brzmiało poza tym Dżugaszwili), zamierzał kandydować z ramienia partii Sprawiedliwa Rosja.
Odmowę uznania kandydatury Stalina komisja wyborcza uzasadniła względami proceduralnymi - doszukano się nieprawidłowości w przechowywaniu pieniędzy na kampanię wyborczą.
Sprawiedliwa Rosja jest natomiast przekonana, że jej kandydata odrzucono wyłącznie z powodu nazwiska. Partia zapowiedziała, że zorganizuje demonstracje pod hasłem "Stalin żąda demokracji".
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia