"Taka jest ich logika". Jakie sygnały płyną z Rosji?

Władimir Putin
Trump spotka się z Zełenskim na Florydzie
Źródło: TVN24
Nawet porozumienie Kijowa z Waszyngtonem nie przełamie niechęci Rosji do zakończenia wojny - ocenił politolog Jewhen Mahda w komentarzu dla ukraińskiego portalu RBK-Ukraina. Jego zdaniem nie należy spodziewać się publicznych sygnałów o ustępstwach ze strony Rosji.

W ZWIĄZKU Z ROZMOWĄ WOŁODYMYRA ZEŁENSKIEGO Z DONALDEM TRUMPEM W NIEDZIELĘ WIECZOREM WYDANIE SPECJALNE W TVN24 I TVN24+

Według portalu, ukraińscy dyplomaci od dłuższego czasu próbowali zorganizować spotkanie Zełenskiego i Trumpa. Jednak Stany Zjednoczone nie wyraziły na to zgody. Pod koniec listopada Trump oświadczył, że ma nadzieję na spotkanie z Zełenskim i Władimirem Putinem, ale "tylko wtedy, gdy porozumienie o zakończeniu wojny będzie ostateczne lub znajdzie się w końcowej fazie".

W opublikowanej w piątek wypowiedzi dla portalu Politico Trump oświadczył: "(Zełenski) nie ma nic, dopóki tego nie zatwierdzę. Zobaczymy więc, co ma". Zdaniem RBK-Ukraina prawdopodobnie obecna zgoda Stanów Zjednoczonych na spotkanie może oznaczać pewność zespołu Trumpa, że wynik uda się osiągnąć w dającej się przewidzieć przyszłości.

Mieszane sygnały z Moskwy

- Myślę, że Trump ma wrażenie, iż umowa jest już praktycznie gotowa i może o czymś mówić, uzyskać jakieś propozycje. Ale z drugiej strony, skoro spotkanie odbędzie się w Mar-a-Lago (posiadłości Trumpa na Florydzie - red.), to jednak nie ma tam stuprocentowej pewności - powiedział w komentarzu dla RBK-Ukraina ukraiński politolog i historyk Jewhen Mahda.

Zełenski wielokrotnie deklarował, że kwestię terytoriów chciałby ostatecznie omówić podczas osobistej rozmowy z Trumpem. Według RBK-Ukraina, dzięki negocjacjom stanowiska Ukrainy i USA nieco się zbliżyły, ale Rosja wysyła mieszane sygnały. Jak poinformowało źródło RBK-Ukraina, z Moskwy napływały informacje, że odpowiedź na pomysły przedstawione w ukraińsko-amerykańskim projekcie ramowego porozumienia pokojowego Rosja udzieli już po Nowym Roku.

"Będą publicznie podnosić stawki"

Jednak ze względu na aktywność dyplomatyczną ze strony Kijowa Rosjanie są zmuszeni już teraz wysyłać za pośrednictwem mediów pewne sygnały, w szczególności dotyczące rzekomej "gotowości do zawieszenia broni" w celu przeprowadzenia referendum w Ukrainie.

Jak podało źródło RBK-Ukraina, Rosja nadal próbuje udawać zainteresowanie pokojowymi rozmowami, przede wszystkim po to, aby uniknąć oskarżeń ze strony USA o zerwanie negocjacji.

- Myślę, że nie będzie żadnych publicznych sygnałów o ustępstwach ze strony Rosji. Nie odpowiada to ich modus operandi (sposobowi działania - red.). Dlatego będą cały czas publicznie podnosić stawki. Taka jest ich logika i tak będzie zawsze. Nie może być tu żadnych zmian - ocenił Mahda.

"Próba sfinalizowania"

Zdaniem RBK-Ukraina w tych warunkach ryzyko nasilenia presji na Zełenskiego i Ukrainę staje się coraz większe. Jednak, jak pokazała praktyka poprzednich spotkań, takie podejście nie sprawdza się w przypadku prezydenta, tym bardziej że do spotkania dołączą europejscy partnerzy Ukrainy.

- Przynajmniej połączymy się online i będziemy w kontakcie z naszymi partnerami. Kiedy mówimy o całej drodze, to na pewno w najbliższym czasie musimy znaleźć jakiś format, w którym obecne będą nie tylko Ukraina i Ameryka, ale także Europa - powiedział w środę dziennikarzom Zełenski.

- Najprawdopodobniej będzie to ostatnie spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem w tym roku, ale nie chodzi jeszcze o sfinalizowanie dokumentu. Będzie to próba sfinalizowania, ale nie jestem pewien, czy będzie ona skuteczna - zauważył Jewhen Mahda.

"Uparta niechęć Rosji do zakończenia wojny"

Według Mahdy, nawet jeśli Kijów i Waszyngton zdołają znaleźć wspólny język w kwestiach spornych, nie usunie to fundamentalnej przeszkody na drodze do pokoju, czyli "upartej niechęci Rosji do zakończenia wojny".

Dziennik "Telegraph" przekazał w sobotę, że Zełenski ma nadzieję przekonać Trumpa do swojej gotowości do kompromisu w sprawie planu pokojowego, co ma zapewnić amerykańskie wsparcie militarne i wywiadowcze.

Czytaj także: