"Skynet 2016". Chińczycy będą ścigać za granicą


Antykorupcyjna Centralna Komisja ds. Inspekcji Dyscypliny Komunistycznej Partii Chin ogłasza operację "Skynet 2016", rozszerzając kampanię antykorupcyjną wymierzoną w urzędników, którzy uciekli za granicę - podaje w piątek chińska agencja prasowa Xinhua.

W trakcie "Skynet 2016" Komisja będzie współpracować z ministerstwami bezpieczeństwa państwowego i spraw zagranicznych, Najwyższą Prokuraturą Ludową i Ludowym Bankiem Chin (bank centralny); instytucje te mają uczestniczyć w śledztwach dotyczących prania pieniędzy w firmach offshore i nielegalnych bankach oraz odzyskiwaniu środków zdefraudowanych przez zbiegłych urzędników.

"Skynet" i "Polowanie na lisy"

Jak wynika z komunikatu Komisji, "Skynet 2016" ma być częścią trwającej od 2015 roku operacji specjalnej "Polowanie na lisy" mającej na celu schwytanie skorumpowanych urzędników i przestępców finansowych, którzy zbiegli za granicę. Nieuczciwi chińscy urzędnicy państwowi często unikają kary, uciekając z kraju razem ze zdefraudowanymi pieniędzmi. Według oficjalnych danych w ramach "Polowania na lisy" od grudnia ub.r. w 66 krajach zatrzymano 857 zbiegłych urzędników.

Ogłoszenie nowej operacji nastąpiło na kilka tygodni po wybuchu afery "Panama Papers", czyli wycieku dokumentów panamskiej kancelarii prawnej pomagającej swym klientom ukrywać oszustwa podatkowe. W ramach afery ujawniono, że wśród klientów kancelarii Mossack Fonseca znaleźli się m.in. przywódcy Chin i ich krewni, w tym szwagier prezydenta Xi Jinpinga. Jednak chińskie MSZ określiło te oskarżenia jako bezpodstawne.

Prezydent Xi energicznie walczy z korupcją; wykorzenienie tego zjawiska stało się jednym z jego głównych celów. W wyniku lansowanej przez niego kampanii antykorupcyjnej w ubiegłym roku ukarano prawie 300 tys. wysokich chińskich urzędników.

Choć działania te cieszą się ogromnym poparciem Chińczyków, rząd wielokrotnie musiał także odpierać krytykę, że kampania dotyczy bardziej wewnętrznej walki o władzę niż rzeczywistego korupcji.

Autor: adso//gak / Źródło: PAP